Matchball tygodnia: Siatkówka ma swoje prawa. W europejskim pucharze czas na polsko-rosyjski test

Wydawało się mało prawdopodobnym, aby PGE Skra Bełchatów zagrała w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Zwłaszcza, gdy kędzierzynianie prowadzili z Cucine Lube 2:0 i w górze mieli piłki meczowe. Porażka wicemistrzów Polski dała awans bełchatowianom, których, tak jak Trefla Gdańsk, czekają starcia z ekipą z Rosji. O ile gdańszczanie mogą skupić się już chyba głównie na Lidze Mistrzów, bełchatowianie cały czas siły muszą podzielić na dwa „podwórka”.

 

Walka i oczekiwanie

 

Przegląd wydarzeń z ostatniego tygodnia standardowo zacznę od PlusLigi, gdzie coraz więcej się dzieje. W piątek rozpoczęła się dwudziesta trzecia kolejka, a w niej wydarzyło się tyle, że w tabeli cały czas sporo jest możliwe. Na początek kibice mogli oglądać pojedynek GKS-u Katowice z MKS-em Będzin. Katowiczanie od kilku kolejek toczą z PGE Skrą Bełchatów korespondencyjną walkę o szóste miejsce i grę w fazie play-off. W piątkowym pojedynku z będzinianami stracili jeden punkt, a o przebiegu tego pięciosetowego starcia przeczytasz TUTAJ. Ten stracony punkt może okazać się znaczący w kwestii awansu do najlepszej szóstki, a w dużej mierze decydujące znaczenie będzie miało bezpośrednie starcie tych drużyn, które odbędzie się już w czwartek.

 

Sobota to dla kibiców siatkówki dzień pełen wrażeń. Na początek na parkiet wybiegły ekipy PGE Skry Bełchatów, a także Cerradu Czarnych Radom. Ci drudzy w miniony poniedziałek po czterech setach pokonali MKS Będzin, o czym pisaliśmy TUTAJ. W sobotę w hali w Radomiu była powtórka tego, co stało się kilka dni wcześniej w meczu mistrzów Polski z zawiercianami. Pierwsze dwa sety padły łupem radomian, a w kolejnych do walki przystąpili bełchatowianie i po tie-breaku dopisali do tabeli dwa cenne punkty, a o przebiegu tego starcia przeczytasz TUTAJ. Siatkarze PGE Skry zachowali punkt przewagi nad ekipą GKS-u Katowice i aktualnie tracą tylko jedno „oczko” do Aluronu Virtu Warty Zawiercie.

 

W drugim sobotnim pojedynku siatkarze ONICO Warszawa podejmowali ekipę Trefla Gdańsk, a mecz odbył się w.. Łodzi. Faworytami tego starcia bez wątpienia byli warszawianie. Warto podkreślić, że gracze z Warszawy na początku ubiegłego tygodnia rozegrali w Turcji mecz sparingowy z zespołem Istanbuł BBSK, o czym pisaliśmy TUTAJ. Gdańszczanie z kolei przed meczem ligowym zagrali na wyjeździe z ekipą Greenyard Maaseik w ramach rozgrywek Ligi Mistrzów. Obie ekipy zatem mogły być nieco zmęczone podróżami. Na boisku jednak po ekipie z Warszawy nie było tego widać. Wiceliderzy tabeli od początku narzucili gdańszczanom swój rytm gry, a przebieg meczu przypomnisz sobie TUTAJ.

 

Swoje znaczenie miał także trzeci sobotni mecz pomiędzy Asseco Resovią Rzeszów a Jastrzębskim Węglem. Faworytami tego meczu byli jastrzębianie, którzy cały czas walczą o drugie miejsce na koniec rundy zasadniczej. W tym meczu jednak podopieczni trenera Roberto Santilliego byli osłabieni brakiem Lukasa Kampy. Rzeszowianie nie pozwolili im na zbyt wiele i po trzech setach dopisali do tabeli trzy punkty, zaś przebieg tego starcia przypomnisz sobie TUTAJ. Tym samym można powiedzieć, że tak jakby upiekli dwie pieczenie na jednym ogniu, bo nie tylko zachowali szansę na play-offy, ale również pozwolili warszawianom powiększyć swoją przewagę nad ich najpoważniejszymi rywalami w walce o bezpośredni awans do półfinału. Kto wie? Może kwestię półfinału rozstrzygnął właśnie pojedynek na Podpromiu?

 

W niedzielę doszło do konfrontacji zespołu, który bez wątpienia jak dla mnie, i chyba nie tylko dla mnie, jest rewelacją tego sezonu. Aluron Virtu Warta Zawiercie podejmował ekipę ZAKSY Kędzierzyn-Koźle. Na swoim koncie zdołał zapisać jedynie pierwszą partię. W kolejnych skuteczniejsi byli kędzierzynianie, a o przebiegu meczu przeczytasz TUTAJ. Tym samym dali jasny sygnał, że nie zamierzają oddać pozycji lidera – przed ich starciem z zawiercianami gracze ze stolicy tracili do wicemistrzów Polski dwa punkty. Aktualnie przewaga kędzierzynian to pięć „oczek”.

W drugim niedzielnym pojedynku siatkarze Indykpolu AZS-u Olsztyn zmierzyli się na wyjeździe z zespołem Cuprum Lubin. Oddali lubinianom tylko pierwszego seta i dopisali do tabeli komplet punktów, o czym pisaliśmy TUTAJ.

 

Przegrana jednych awansem dla innych

 

W minionym tygodniu odbyły się ostatnie pojedynki fazy grupowej Ligi Mistrzów. Trefl Gdańsk był już pewny gry w ćwierćfinale, zatem do meczu z zespołem Greenyard Maaseik przystępował bez presji. Wykonał swoje zadanie i zwyciężył po trzech setach, a o przebiegu meczu przeczytasz TUTAJ. Wcześniej na parkiet wybiegli siatkarze PGE Skry Bełchatów, którzy nie mieli wszystkiego w swoich rękach, mogli jedynie wygrać z zespołem z Berlina i czekać na pozytywne rozstrzygnięcia innych meczów, a właściwie meczu ZAKSY Kędzierzyn-Koźle. Mistrzowie Polski wykonali swoje zadanie, o czym pisaliśmy TUTAJ. Podczas meczu kędzierzynian bełchatowianie z pewnością mieli całkiem odmienne nastroje w zależności od partii. Po dwóch wygranych przez kędzierzynian setach i przy piłkach meczowych miny raczej nie były zbyt tęgie. Siatkarze z Włoch jednak zdołali obronić kolejne „match-ball’e” i przechylili szalę zwycięstwa w całym meczu na swoją korzyść, a o tym przeczytasz TUTAJ. W ćwierćfinale Polska będzie miała zatem dwóch przedstawicieli, a jeden z nich jest chyba jednak trochę niespodziewany. Zespoły poznały już swoich rywali w ćwierćfinale. PGE Skra Bełchatów zmierzy się z ekipą Zenit Sankt Petersburg, a Trefl Gdańsk zagra o kolejną rundę z Zenitem Kazań, o czym pisaliśmy TUTAJ. Przyszedł więc czas na mocny rosyjski sprawdzian, ale w końcu na tym poziomie nie ma słabych zespołów.

 

Memoriał w Krakowie obstawiony

 

Znamy już pełną listę uczestników tegorocznego Memoriału Huberta Jerzego Wagnera, który ponownie zagości w Krakowie, o czym pisaliśmy TUTAJ. W tegorocznej edycji turnieju udział wezmą reprezentanci Polski i Brazylii, a w minionym tygodniu swoje uczestnictwo w turnieju potwierdzili siatkarze reprezentacji Serbii, o czym pisaliśmy TUTAJ. W poniedziałek zaś stawkę uczestników XVII Memoriału Huberta Jerzego Wagnera uzupełniła reprezentacja Finlandii, a o tym pisaliśmy z kolei TUTAJ.

 

Doniesienia zagraniczne

 

W lidze belgijskiej rozpoczęła się faza play-off i play-out. W fazie play-off o awans do półfinału walczą zespoły Lindemans Aalst, Prefaxis Menen, Tectum Achel i Caruur Volley Gent. Pierwszy krok w stronę awansu wykonała ekipa Lindemans Aalst, która po trzech setach pokonała ekipę Caruur Volley Gent, a także drużyna Prefaxis Menen, która w takim samym stosunku setów pokonała ekipę Tectum Achel. Liderem zespołu z Aalst był Patryk Strzeżek, który rozegrał całe spotkanie i odebrał nagrodę MVP. W fazie play-out, czyli walce o zajęcie miejsc 7-10, zespół Krzysztofa Gulaka przegrał po trzech setach z zespołem VBC Waremme. Pierwszy krok w stronę walki o wyższe lokaty wykonał też zespół Amigos Van Pelt Zoersel.

 

Z podsumowaniem pierwszych meczów fazy play-off zapoznasz się TUTAJ, zaś z meczami fazy play-out TUTAJ

 

W Niemczech rozegrano dziewiętnastą kolejkę BundesLigi, a w niej doszło do polsko-polskiego starcia. Zespół HYPO TIROL AlpenVolleys Haching z Pawłem Halabą w składzie po pięciu setach pokonał ekipę Bartłomieja Bołądzia, VfB Friedrichshafen. Polski przyjmujący ponadto odebrał nagrodę dla najlepszego gracza meczu.

 

Z podsumowaniem dziewiętnastej kolejki Bundesligi zapoznasz się TUTAJ

 

W dziesiątej kolejce rundy rewanżowej włoskiej Serie A kolejne zwycięstwo zanotowała ekipa BCC Castellana Grotte. Zespół Wojciecha Włodarczyka po tie-breaku pokonał ekipę Emma Villas Siena, a polski przyjmujący został wybrany MVP meczu. Zwycięstwo zanotował także zespół Sir Safety Conad Perugii, pokonując po trzech setach ekipę Consar Ravenna, a najlepszym graczem spotkania został Wilfredo Leon. Gorycz porażki musiała zaś przełknąć ekipa Bartosza Bednorza, Azimut Leo Shoes Modena, przegrywając po czterech partiach z drużyną Vero Volley Monza.

 

z podsumowaniem ostatnich spotkań Serie A zapoznasz się TUTAJ

 

Tydzień emocji za nami, a siatkówka po raz kolejny pokazała, że rządzi się swoimi prawami. Do końca rundy zasadniczej jeszcze trzy kolejki, a w międzyczasie emocji dostarczą mecze Ligi Mistrzów. W tym tygodniu nie zabraknie siatkówki ligowej. Już we wtorek zostanie rozegrane zaległe spotkanie gdańszczan z kędzierzynianami, a w czwartek rusza dwudziesta czwarta kolejka spotkań. Czy już w tym tygodniu zbliżymy się do odpowiedzi na któreś z licznych pytań?

 

Do następnego 😉