PlusLiga: Wojciech Żaliński poprowadził radomian do zwycięstwa

W ostatnim meczu XXII kolejki MKS Będzin podejmował przed własną publicznością Cerrad Czarnych Radom. Spotkanie obfitowało w wiele zwrotów akcji i oba zespoły miały swoje szansę. Ostatecznie to podopieczni Roberta Prygla, po czterech setach, odnieśli trzynaste zwycięstwo w sezonie. Najlepszym zawodnikiem został wybrany, przyjmujący radomian, Wojciech Żaliński.

 

Spotkanie od udanego ataku rozpoczął Rafał Faryna (1:0), a w kolejnych akcjach między zespołami nawiązała się wymiana uderzeń (3:3). Maksim Zhigalov musiał uznać wyższość będzińskiego bloku, co dało gospodarzom zaliczkę (5:3). Od pierwszych akcji dobrze prezentował się Jan Fornal (7:4), a po kolejnym punktowym bloku na Tomaszu Fornalu o czas poprosił Robert Prygriel (8:4). Po powrocie na plac gry radomianie zaczęli odrabiać starty i asa serwisowego posłał Tomasz Fornal (7:9). Jednak w następnych fragmentach dobrze prezentował się Rafał Faryna (13:10), lecz do wyrównania doprowadziły zagrywki Wojciecha Żalińskiego (13:13). Wyrównany stan rzeczy nie trwał długo, a kolejny atak Jana Fornala ponownie dał trzy „oczka” prowadzenia będzinianom (16:13). W kolejnych akacjach oba zespoły popełniały błędy, co wyrównało wynik (19:18). W końcówce ponownie zameldował się Rafał Faryna (22:19), ale po chwili punktował Wojciech Żaliński (21:22). Do wyrównania doprowadził jeszcze Maksim Zhigalov (23:23), ale więcej szczęścia i cierpliwości mieli podopieczni Emila Siewiorka (25:23).

 

Drugą odsłonę zespoły rozpoczęły od zepsutych zagrywek (1:1), w kolejnych akcjach gra toczyła się wyrównanie (3:3). Bezpośrednio z pola zagrywki punktował Maksim Zhigalov (5:4), a kilka chwil później atakował Wojciech Żaliński (8:5). Na taki obrót wydarzeń szybko zareagował trener będzinian, lecz radomianie wykorzystywali swoje szanse i powiększali zaliczkę (12:5). Zespół gospodarzy nie potrafił zatrzymać rywali, którzy narzucili swój rytm gry (14:5). Radomianie pewnie utrzymywali koncentrację i kontrolowali przebieg gry, natomiast będzinianom nie pomagały błędy własne (19:6). W końcówce serię gości przerwał Rafał Faryna (7:21), a seta przedłużył jeszcze skuteczny blok na Wojciechu Żalińskim (9:21). Radomianie utrzymali koncentracje do końca i z przewagą trzynastu „oczek” wygrali seta (25:12).

 

Trzecią partię otworzył punktowy blok będzinian (1:0), a mocnym atakiem odpowiedział Wojciech Żaliński (1:1). Kilka chwil później ponownie na skrzydle zameldował się Wojciech Żaliński (4:2), lecz gospodarze szybko doprowadzili do remisu i wyszli na prowadzenie (6:4). Między zespołami trwała walka punkt za punkt, ale w lepszej sytuacji byli podopieczni Emila Siewiorka (10:8). Obie drużyny nie wystrzegały się błędów własnych. Ciężar gry na swoje barki próbował wziąć Adrian Buchowski (14:11), a o czas poprosił Robert Prygiel. Po powrocie na plac gry w dalszym ciągu lepiej prezentowali się gospodarze (16:13). Po błędach Michała Filipa będzinianie mieli pięć punktów zaliczki (18:13). Serię MKS-u Będzin przerwał Wojciech Żaliński, który był wyróżniającym się zawodnikiem w swoim zespole (15:18). Do remisu doprowadził Michał Filip, który skutecznie wykorzystywał kontrataki (18:18). W końcówce gra toczyła się punkt za punkt (21:21), a po błędzie Jakuba Peszki piłkę setową mieli radomianie (24:23). Do wyrównania doprowadził Adrian Buchowski (24:24), a losy seta rozstrzygała gra na przewagi. Na środku siatki zameldował się Alen Pajenk (28:27), ale piłkę w radomskim boisku umieścił Jakub Peszko (28:28). Kilka chwil później seta zakończył błąd rozegrania po stronie MKS-u Będzin (30:28).

 

Czwarta partia rozpoczęła się od dwupunktowego prowadzenia miejscowego zespołu (2:0), a dla radomian punktował po raz kolejny Alen Pajenk (1:2). Po ataku Michała Filipa na tablicy wyników pojawił się remis (4:4), a w kolejnych akcjach gra toczyła się punkt za punkt (7:7). Dobrze na skrzydle prezentował się Jake Langlois (9:7), ale kilka chwil później punktował Norbert Huber (10:9). Po ataku Wojciecha Żalińskiego, o czas poprosił Emil Siewiorek (13:10). Po powrocie na plac gry zatrzymany został Rafał Faryna (14:10; 19:12). W końcówce wyższość będzińskiego bloku musiał uznać Wojciech Żaliński (16:21), a z przechodzącej piłki atakował Tomasz Kowalski (17:22). Pomimo starań zawodnicy MKS-u Będzin nie byli w stanie zatrzymać rozpędzonych rywali. Spotkanie zakończyła nieudana zagrywka Jakuba Peszki (25:19).

 

 

MKS Będzin – Cerrad Czarni Radom 1:3 (25:23, 12:25, 28:30, 19:25)

MVP: Wojciech Żaliński

 

Składy zespołów:

 

MKS Będzin: Artur Ratajczak, Bartłomiej Grzechnik, Jan Fornal, Rafał Faryna, Jake Langlois, Lukas Tichacek, Michał Potera (libero) oraz Szymon Gregorowicz (libero), Tomasz Kowalksi, Adrian Buchowski, Jakub Peszko

 

Cerrad Czarni Radom: Alen Pajnek, Reto Giger, Wojciech Żaliński, Norbert Huber, Maksim Zhigalov, Tomasz Fornal, Michał Ruciak (libero) oraz Kacper Wasilewski (libero), Kamil Kwasowski, Michał Filip, Jakub Rybicki, Michał Ostrowski

 

 

 

Źródło: Informacja własna