PlusLiga: Aluron Virtu Warta Zawiercie zdobywa komplet punktów

Trzynastą kolejkę PlusLigi zapoczątkowało spotkanie pomiędzy Aluronem Virtu Wartą Zawiercie a Cuprum Lubin. Mecz zakończył się po czterech partiach wygraną gospodarzy, którzy mimo problemów w ostatniej odsłonie, zdołali przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść i wywalczyli komplet punktów.

 

Mecz rozpoczął się od mocnego ataku Marcina Walińskiego (1:0), a po chwili w polu zagrywki dobrze spisał się Kamil Semeniuk (3:0). W kolejnych akacjach lubinianie dobrze zagrali w bloku, a po chwili atak Mariusza Marcynika wyprowadził gości na prowadzenie (5:4). Między zespołami nawiązała się wymiana ciosów, a na tablicy wyników raz po raz pojawiał się remis (7:7). Po zagrywce Jakuba Ziobrowskiego lubinianie wyszli na dwa „oczka” prowadzenia (10:8), a kilka minut później rosnąca przewaga gości skutkowała przerwą dla trenera zawiercian (14:10). Po powrocie na plac gry swój zespół do walki próbował poderwać Marcin Waliński (11:14), a w kolejnych fragmentach zawiercianie zatrzymali atak Jakuba Ziobrowskiego (13:15). Zagrywki Mateusza Malinowskiego pozwoliły ekipie gości na odrobienie strat i wyjście na prowadzenie (18:15). Serię gospodarzy przerwał skuteczni blok (16:18), ale podopieczni Marka Lebedewa utrzymywali zaliczkę (20:17). W końcówce Masahiro Yanagida bezwzględnie obił ręce rywali (19:21), jednak na niewiele się to zdało i po kolejnych akcjach piłkę setową mieli zawiercianie (24:20). Filip Biegun przedłużył seta (22:24), ale ostateczne Cuprum Lubin musiało uznać wyższość rywali (25:22).

 

Druga osłona rozpoczęła się od mocnych uderzeń z obu stron siatki (2:2). W kolejnych akcjach zespoły dalej toczyły wyrwany bój (4:4), a na środku siatki zameldował się Krzysztof Rejno (5:4; 6:6). Dalsze fragmenty obfitowały w emocjonujące wymiany, a na tablicy wyników raz po raz widniał remis (9:9). Atak z drugiej piłki skończył Marcin Waliński (11:10), a po chwili przyjmujący dołożył punkt z zagrywki (13:11). Pomimo szybkiej reakcji trenera lubińskiego zespołu zawiercianie narzucili swój rytm gry i powiększali zaliczkę (15:11). Serię dobrych akcji miejscowych przerwał Masahiro Yanagida (12:15), ale technicznym atakiem odpowiedział Mateusz Malinowski (16:12). Między zespołami nawiązała się wymiana ciosów, ale w lepszej sytuacji byli gracze z Zawiercia (17:15). W kolejnych fragmentach dobre ataki wykonywał Marcin Waliński (20:16), a wśród lubinian wyróżniał się Masahiro Yanagida (18:21; 20:22). Jednak pomimo prób zawodnicy Cuprum Lubin nie byli w stanie zatrzymać rozpędzonych rywali, a seta zakończył błąd po stronie przyjezdnych (25:20).

 

Trzecia odsłona ponownie miała wyrównany początek (1:1), ale przy zagrywkach Mariusza Marcyniaka przyjezdni wyszli na trzypunktowe prowadzenie (4:1). Na prawym skrzydle ręce lubinian obił Mateusz Malinowski (3:5), ale chwili zawodnik został zatrzymany i o czas poprosił Mark Lebedew (7:3). Po powrocie na plac gry zawiercianie popełniali błędy własne, a lubinianie pewnie kończyli swoje akcje (9:4). W kolejnych akacjach dobre zagrywki Marcina Walińskiego i ataki Kamila Semeniuka pozwoliły na zniwelowanie strat (7:9). Jednak lubiński zespół nie zamierzał ułatwiać zadania rywalom, a Masahiro Yanagida dołożył punkty bezpośrednio z zagrywki (13:8; 15:8).  Zawiercianie nie byli w stanie zatrzymać rozpędzonych rywali, a podopieczni Marcelo Fronckowiaka pewnie kończyli kolejne piłki (17:10). Zawodnicy Cuprum Lubin dobrze zagrali w bloku zapisując na swoje konto kolejne punkty (20:12) i kilka minut później z przewagą dziesięciu „oczek” wygrali trzecią partię (25:15).

 

Czwarta partia rozpoczęła się od dwupunktowej zaliczki Cuprum Lubin (2:0), a pierwszy punkt dla gospodarzy zdobył Kamil Semeniuk (1:2). Kilka chwil później zawiercianie zatrzymali atak Jakuba Ziobrowskiego (2:3), ale podobnie jak w poprzedniej odsłonie od pierwszych akcji rytm nadawali lubinianie (5:3). Dobrze spisywał się Masahiro Yanagida, który zdobywał kolejne punkty (9:6). Jednak gospodarze nie zamierzali szybko zwieszać głów, a do remisu doprowadził Kamil Semeniuk (9:9). W kolejnych fragmentach gry zespoły toczyły ze sobą wyrównaną walkę, która obfitowała w długie i emocjonujące akcje (11:11). Po ataku Mateusza Malinowskiego o czas poprosił Marcelo Fronckowiak (13:12), a po przerwie atak skończył Masahiro Yanagida (13:13). Gra obu zespołów obfitowała w wybloki i obrony, a w dalszym ciągu na tablicy wyników raz po raz pojawiał się remis (18:18). W końcówce dobre zagrywki Marcina Walińskiego pozwoliły zawiercianom na rozgrywanie kolejnych akcji i wyjście na prowadzenie (22:19). Pierwszą piłkę meczową obronił Masahiro Yanagida (22:24), ale kilka chwil później spotkanie zakończył Bartosz Gawryszewski (25:23).

 

Aluron Virtu Warta Zawiercie – Cuprum Lubin 3:1 (25:22, 25:20, 15:25, 25:23)

MVP: Michal Masny

 

 

Składy zespołów:

 

Aluron Virtu Warta Zawiercie: Marcin Waliński, Krzysztof Rejno, Mateusz Malinowski, Bartosz Gawryszewski, Kamil Semeniuk, Michal Masny, Taichiro Koga (libero) oraz Grzegorz Bociek

 

Cuprum Lubin: Mariusz Marcyniak, Kert Toobal, Igor Grobelny, Przemysław Smoliński, Masahiro Yanagida, Jakub Ziobrowski, Jędrzej Gruszczyński (libero) oraz Damian Boruch, Maciej Gorzkiewicz, Jakub Wachnik, Filip Biegun

 

 

Źródło: Informacja własna