Marcin Możdżonek: „Wykonaliśmy swoje zadanie”

Asseco Resovia Rzeszów ma na swoim koncie dwa zwycięstwa w fazie grupowej Klubowych Mistrzostw Świata i pewny awans do turnieju finałowego w Częstochowie, wywalczony po pojedynku z Khatam Ardakan. Dzisiaj rzeszowianie zagrają o zajęcie pierwszego miejsca w grupie z Trentino Volley, które również będzie walczyć o medale tych rozgrywek.

Zadanie wykonane

 

Asseco Resovia Rzeszów już po dwóch meczach fazy grupowej Klubowych Mistrzostw Świata zapewniła sobie miejsce w turnieju finałowym. Rzeszowianie najpierw po pięciu partiach pokonali Sadę Cruzeiro, a następnie bez straty seta zwyciężyli z Khatam Ardakan. Podczas spotkania z irańskim klubem podopieczni trenera Gheorghe Cretu nie ustrzegli się jednak błędów, co znacząco skomplikowało ich sytuację w końcówkach poszczególnych partii, ostatecznie jednak to gospodarze byli górą. „Wykonaliśmy swoje zadanie, pokonaliśmy rywali 3:0, a styl pozostawmy bez komentarza, bo to nie on był w tym spotkaniu najważniejszy” – powiedział po meczu z Khatam Ardakan Marcin Możdżonek.

 

Przypomnij sobie przebieg meczu Asseco Resovia Rzeszów – Khatam Ardakan

 

 

Ostatnie spotkanie w Rzeszowie

 

Dzisiaj rzeszowian czeka ostatnie spotkanie fazy grupowe Klubowych Mistrzostw Świata, w którym podejmą Trentino Volley. Ten mecz zadecyduje o zajęciu pierwszego miejsca w grupie i rozstawieniu w turnieju finałowym. Klub z Trydentu teoretycznie jest najsilniejszym zespołem w grupie B, głównie ze względu na swoje dobre przygotowanie taktyczne. Asseco Resovia Rzeszów nie zamierza się jednak łatwo poddawać i zapowiada walkę o zwycięstwo również w tym starciu. „Teraz zagramy z Diatec Trentino, a to spotkanie może być dla nas dobrym przetarciem przed turniejem finałowym w Częstochowie. Na pewno spróbujemy zagrać najlepiej jak potrafimy. Z tym zespołem będzie o tyle ciekawie, że jest on dobrze przygotowany technicznie i nie wybacza takich błędów, jak nasze w tracie meczu z Khatam Ardakan, na które sobie pozwoliliśmy, chociaż nie powinniśmy” – dodał Marcin Możdżonek.

 

Zobacz galerię z ostatniego meczu rzeszowian

 

 

Będzie poprawa na dłużej?

 

Asseco Resovia Rzeszów bardzo dobrze radzi sobie w Klubowych Mistrzostwach Świata, zdecydowanie gorzej idzie jej jednak w rozgrywkach ligowych, gdzie ma na swoim koncie tylko jedno zwycięstwo. Rzeszowianie liczą na to, że turniej finałowy w Częstochowie i wygrane z najsilniejszymi zespołami świata wpłyną na nich pozytywnie i pomogą im poprawić wyniki w PlusLidze. „Tym turniejem chcemy się odbudować, a dwa spotkania w Częstochowie na pewno nam w tym pomogą. Zagramy z dobrymi zespołami, na bardzo wysokim poziomie i będziemy występować z mniejszą presją, a to powinno nam pomóc” – zakończył Marcin Możdżonek.

 

 

 

Źródło: informacja własna