Fabian Drzyzga: „Będziemy się bić o jedną wygraną”

Reprezentacja Polski zagrała pierwsze spotkanie w Final Six mistrzostw świata, gdzie pokonała Serbów w trzech setach i przybliżyła się do wywalczenia awansu do półfinału. „Wytrzymaliśmy to, kiedy rywale nieźle kopali zagrywką, dochodziliśmy do nich i myślę, że to było kluczowe” – mówił Fabian Drzyzga.

 

Rozstrzygnięcia w końcówkach

 

Reprezentacja Polski podczas spotkania z Serbami nie miała łatwego zadania, ponieważ początkowe fazy setów należały do podopiecznych trenera Nikoli Grbića. Wszystko rozstrzygało się jednak w końcówkach, gdzie biało-czerwoni wykazywali się cierpliwością i rozstrzygali losy partii na swoją korzyść. „Wytrzymaliśmy to, kiedy rywale nieźle kopali zagrywką, dochodziliśmy do nich i myślę, że to było kluczowe dla trzeciego seta, bo to wyraźnie zdeprymowało Serbów. Kiedy tak się przegrywa, to wszystko zostaje w głowie” – mówił po meczu Fabian Drzyzga. W spotkaniu nie brakowało emocji po obydwu stronach siatki, czerwonymi kartkami zostali ukarani Michał Kubiak i Uroš Kovačević, pozostali zawodnicy również nie unikali kontaktów. „Lubię tych zawodników, bo są podobni do nas z charakteru, mają podobne jaja. Zawsze dobrze dogadujemy się też poza boiskiem. To nie jest tak, że teraz wracamy do jednego hotelu i Uroš albo któryś z nas napluje mu do makaronu. To jest sport, są emocje, a pięć minut po meczu może nie pójdę z nim na piwo, ale piątkę mogę mu przybić” – wyjaśniał po meczu Fabian Drzyzga dodając: „Może to była ich taktyka, żeby wyprowadzić nas z równowagi i wtedy im by się lepiej grało. Spróbowali tego, ale im to nie wyszło. Utrzymaliśmy nerwy na wodzy”. Podczas pojedynku nie zabrakło również kontrowersyjnych decyzji sędziów, którzy często odgwizdywali Polakom piłki rzucone i błędnie interpretowali obraz z kamery challengu. „Bardzo szanuję tego arbitra, bo można z nim zawsze porozmawiać, ale miał delikatną nierównowagę w decyzjach. U nas piłki zawsze były niesione, a u Serbów nie” – mówił po meczu polski rozgrywający.

 

 

Sprawdź, co po meczu z Serbami mówił Bartosz Kurek

 

 

Kolejny rywal – Włosi

 

Już dzisiaj biało-czerwoni zmierzą się z gospodarzami turnieju finałowego, reprezentacją Włoch, która jest w bardzo trudnej sytuacji. Polakom do awansu do półfinału wystarczy ponad 61 małych punktów, co wyeliminuje Włochów z turnieju. „Będziemy się bić o jedną wygraną, a nie o jakieś punkty czy sety” – zapowiada jednak Fabian Drzyzga. Polacy nie czują zmęczenia i nie mogą doczekać się starcia z Włochami, ponieważ drużyna jest naładowana pozytywnymi emocjami i czuje w sobie głód gry. „Chciałbym już grać ten mecz, nawet moglibyśmy go już zacząć teraz. Ta drużyna jest teraz naładowana optymizmem i wiarą w siebie” – zakończył Fabian Drzyzga.

 

 

Zobacz galerię z meczu Polska – Serbia

 

 

 

Źródło: informacja własna