Jay Blankenau: „Najważniejsze jest to, żebyśmy grali intensywnie”

Kanadyjczycy jutro zagrają pierwsze spotkanie fazy grupowej mistrzostw świata, gdzie ich rywalami będą Holendrzy. Ostatnim etapem przygotowań do tego turnieju była Ljubljana Volleyball Challenge, gdzie rywalami kanadyjskiej kadry byli Irańczycy, Słoweńcy i Amerykanie. „To dobra szkoła budowania charakteru” – mówił Jay Blankenau.

 

Mocni rywale

 

Reprezentacja Kandy podczas turnieju w Lublanie miała możliwość zmierzenia się z silnymi zespołami, Irańczykami, Amerykanami i Słoweńcami, co było dla nich doskonałą okazją do sprawdzenia się przed startem mistrzostw świata. Podopieczni trenera Stephane’a Antigi zdołali wygrać tylko jedno spotkanie przeciwko kadrze Iranu, lecz to nie wynik był najważniejszy. „Dla nas to dobrze, że przed startem mistrzostw świata mieliśmy możliwość zmierzenia się z silnymi zespołami. Może nie byliśmy na najwyższym poziomie, ale z meczu na mecz szło nam lepiej i potrzebujemy takiego grania o coś, z mocnymi rywalami. Każdy miał możliwość gry, poczucia spotkania i zagrania przeciwko zawodnikom na najwyższym poziomie. To na pewno dobre przygotowanie do mistrzostw świata” – powiedział Jay Blankenau, rozgrywający reprezentacji Kanady. Dla zespołu z Ameryki Północnej ważne było również to, by rywalizować z drużynami, które prezentują różny styl gry i przećwiczyć różne ustawienia, co powinno im pomóc w czasie mistrzostw świata. „Każdy z tych zespołów prezentował inny styl gry, ale dla nas najważniejsze jest to, żebyśmy grali intensywnie. Takie intensywne spotkania, kiedy jesteśmy pod presją i inne zespoły na nas naciskają są najważniejsze. Jak było widać w ostatnim meczu z Irańczykami, on tak wyglądał i zdołaliśmy wygrać po tie-breaku. To dobra szkoła budowania charakteru przed mistrzostwami świata” – dodał Blankenau.

 

 

Wszystko gotowe

 

Reprezentacja Kanady zmaga się z niewielkimi kłopotami zdrowotnymi, najpoważniejsza sytuacja jest w przypadku TJ’a Sandersa, istnieje więc spore prawdopodobieństwo, że w pierwszych meczach w wyjściowej szóstce będzie wychodził Jay Blankenau. „Każdy z nas zmaga się z jakimiś urazami, ale w przypadku wszystkich nie jest to nic poważnego. Jesteśmy w stanie dobrze zarządzać naszymi ciałami i myślę, że podczas turnieju wszystko będzie już w porządku” – powiedział rozgrywający. Zdaniem Kanadyjczyka jego zespół jest w pełni gotowy do tego, by zacząć rywalizację w mistrzostwach świata, chociaż nie ukrywa, że kilka dni przerwy po zakończeniu Ljubljana Volleyball Challenge było potrzebne. „Myślę, że jesteśmy już gotowi do tego, by zacząć grę o stawkę i chyba każdy z zawodników powie to samo. Wiadomo, że te kilka dni na odpoczynek bardzo się przyda, ponieważ mamy mocne zespoły w grupie i musimy być pewni, że zagramy naszą najlepszą siatkówkę” – dodał Blankenau. Pierwszym rywalem reprezentacji Kanady w fazie grupowej będą Holendrzy, którzy zmagają się z plagą kontuzji i do Ruse pojechali w osłabionym składzie. Zdaniem rozgrywającego Kanadyjczyków jednak to spotkanie będzie kluczowe w kontekście kolejnych meczów turnieju. „Zdecydowanie pierwszy mecz będzie najważniejszy i przygotowani do niego zajmą nam najwięcej czasu. Po tym pojedynku będziemy myśleć o kolejnych, ale na przestrzeni całego turnieju kluczowe znaczenie będzie miało to, żeby dobrze go zacząć” – zakończył Jay Blankenau.

 

 

Z Jay’em Blankenau rozmawiała Olga Król