Anastasi o nadchodzącym sezonie PlusLigi: „Będzie nam potrzebny spokój i cierpliwość”

W składzie Trefla Gdańsk w porównaniu z poprzednimi rozgrywkami ligowymi doszło do wielu zmian. Na stanowisku pozostał jednak trener Andrea Anastasi, dla którego będzie to już piąty rok spędzony nad polskim morzem. Szkoleniowiec ponownie będzie musiał walczyć o jak najlepszy wynik z zespołem bez wielkich gwiazd.

 

Szereg zmian

 

Po zakończeniu sezonu w Treflu Gdańsk doszło do wielu zmian kadrowych i z zespołem pożegnali się wszyscy obcokrajowcy oraz większość polskich zawodników. Na przedłużenie umowy zdecydował się między innymi Piotr Nowakowski, kolejny rok nad polskim morzem występował będzie również Wojciech Grzyb. W miejsce siatkarzy, którzy zdecydowali się na zmianę otoczenia, włodarze klubu zakontraktowali nowych graczy, nie są to jednak gwiazdy światowego formatu. „W składzie zespołu doszło do wielu zmian, ale takie jest życie sportowców. Po problemach, jakie mieliśmy w zeszłym sezonie musieliśmy się cofnąć o jeden krok, ale uważam, że po raz kolejny udało nam się zachować pomysł na drużynę” – powiedział trener Andrea Anastasi. Szkoleniowiec zdradził również, jakie ma plany dotyczące zespołu w nadchodzących rozgrywkach, w których będzie miał do dyspozycji głównie młodych graczy. „W tym sezonie naszą ideą jest praca z młodymi i zdolnymi siatkarzami, z dużym potencjałem rozwoju. W tym zespole jest wielu takich ludzi i to według mnie jest najważniejsze jeśli nie masz wystarczającego budżetu na najlepszych siatkarzy, z którymi możesz walczyć o medale” – dodał Anastasi.

 

 

O awans będzie trudno

 

Trefl Gdańsk nie należy do klubów, które mogą pochwalić się wysokim budżetem, ale co roku trener Andrea Anastasi stara się wypracować z zespołem jak najwyższy wynik. W tym sezonie o wejście do najlepszej czwórki będzie bardzo trudno, ponieważ w drużynie nie ma wielkich gwiazd, w przeciwieństwie do konkurencyjnych klubów. Włoski szkoleniowiec jednak nie zamierza się poddawać i liczy na wejście do fazy play-off. „Nie liczę na awans do najlepszej czwórki ligi, ponieważ w PlusLidze jest cztery, może pięć zespołów z budżetami o wiele wyższymi niż nasz i ciężko będzie z nimi rywalizować. Mamy jednak pomysł na te rozgrywki i chcemy walczyć o play-offy. To nie będzie proste, bo taki cel mają pozostałe zespołu, które chcą wejść do tej fazy” – mówi Andrea Anastasi i zdradza, jakie cechy będą potrzebne jego drużynie, by dobrze zaprezentować się w nadchodzących rozgrywkach: „Będzie nam potrzebny spokój i cierpliwość, bo na pewno pojawią się trudne chwile. Musimy utrzymać skupienie, dobrze codziennie pracować i zobaczymy, co uda nam się osiągnąć”.

 

 

 

Źródło: siatkarskaliga.tv/opracowanie własne