Turniej w Chicago bez punktów. Heynen: „Jeśli mamy kogoś winić, to tylko trenera”

Reprezentacja Polski w przedostatnim turnieju Ligi Narodów w Chicago mierzyła się z Amerykanami, Serbami i Irańczykami, w żadnym z tych spotkań nie zdobywając ani jednego seta. Teraz przed biało-czerwonymi kolejne, ostatnie wyzwanie na tym etapie rywalizacji, turniej w australijskim Melbourne. 

 

Niewiele pozytywów

 

Reprezentacja Polski podczas turnieju w Chicago nie pokazała się z dobrej strony, przegrywając wszystkie trzy spotkania. Biało-czerwoni na początek zmierzyli się z Irańczykami, którym mimo wyrównanej walki ulegli w trzech partiach. „Nie zagraliśmy tak mocno, jak mieliśmy nadzieję. Rywale byli na takim poziomie, na jaki nie mogliśmy wejść” – mówił po meczu przeciwko Irańczykom Mateusz Bieniek. Kolejnymi rywalami reprezentantów Polski byli Amerykanie, gospodarze czwartego turnieju Ligi Narodów. Również w tym spotkaniu biało-czerwoni nie byli w stanie przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść i wygrać chociażby seta, tym samym ich sytuacja w tabeli zaczęła się komplikować. Na zakończenie rywalizacji w Chicago Polacy zagrali z reprezentacją Serbii, lecz również w tym pojedynku nie zdołali pokonać rywali. „Testuję wielu niedoświadczonych zawodników, a to cena, jaką płacimy. Jeśli mamy kogoś winić, to tylko trenera, który zabrał ze sobą młodych siatkarzy. To proces nauki dla młodych graczy. Nie jestem zadowolony z wyniku, ale ze sposobu gry już tak” – mówił po ostatnim meczu trener Vital Heynen.

 

 

Czas na Australię 

 

Trener Vital Heynen podczas rywalizacji w Stanach Zjednoczonych po raz kolejny rotował składem, by przetestować zawodników, lecz nie przyniosło to oczekiwanego efektu. „Staram się korzystać z różnych zawodników podczas Ligi Narodów, każdego dnia zmieniam wielu graczy, dla niektórych to pierwsza możliwość gry w takiej sytuacji” – wyjaśnia szkoleniowiec biało-czerwonych, Vital Heynen. Reprezentacja Polski po zmaganiach w Chicago spadła na piąte miejsce i o awans do Final Six walczyć będzie w Australii, gdzie czekają ją spotkania z gospodarzami, Brazylijczykami i Argentyńczykami. Również podczas turnieju w Melbourne trener Vital Heynen zdecydował się na zmianę składu, o czym możecie przeczytać TUTAJ.

 

 

 

Źródło: volleyball.world/opracowanie własne