Heynen dotrzyma słowa. „Nie mam problemów z tym, żeby kupić dziesięć tysięcy piw”

Reprezentacja Polski pod wodzą Vitala Heynena nie przegrała jeszcze meczu w Lidze Narodów.  Przed Polakami jeszcze jedno starcie, z Niemcami. Szkoleniowiec biało-czerwonych obiecał kibicom piwo, jeśli jego podopieczni zakończą tę część turnieju zwycięstwem. „Jeśli wygramy mecz za trzy punkty, wtedy będzie piwo”  – zapewnia Heynen.

 

W piątym spotkaniu w Siatkarskiej Lidze Narodów Polacy pokonali w trzech setach reprezentację Chin. Mecz ten kontrolowany był przez biało-czerwonych, którzy pewnie wygrywali każdą z odsłon, nie pozwalając rywalom na przejęcie inicjatywy. „Wygraliśmy sety do 19., 18. i 21. Może nie zaczęliśmy tych partii najlepiej, ale później odwracaliśmy to na swoją korzyść i uważam, że to jest bardzo dobre. Zagrywaliśmy bardzo dobrze, szczególnie Bartosz Kwolek, dla którego był to udany mecz. Nie możemy każdego spotkania grać w stylu: „To najlepsze, co potrafimy”, musimy grać żeby wygrać i tak było tym razem” – powiedział po meczu Vital Heynen, który nie jest w pełni zadowolony z przebiegu całego spotkania. „Nigdy nie jestem usatysfakcjonowany. Może będę mógł to powiedzieć pod koniec 2020 roku, kiedy zdobędziemy medal olimpijski. Do tego czasu będziemy trenować i ciężko pracować. Na ten moment mamy wygrane pięć na pięć meczów, czego nikt nie oczekiwał. Powiedziałem chłopakom, że kolejne spotkanie jest dla mnie szczególne i mam nadzieję, że będzie sześć na sześć zwycięstw” – dodał belgijski szkoleniowiec.

Szkoleniowiec reprezentacji Polski zwrócił także uwagę na dobrą postawę Bartosza Kwolka w spotkaniu przeciwko Chińczykom. Przyjmujący dopiero w tym starciu zadebiutował w Lidze Narodów, ale pokazał się z bardzo dobrej strony, zdobywając jedenaście punktów. „Kwolka nie było na liście zawodników powołanych na pierwszy weekend, ale teraz pokazał co potrafi. Nie robię porównań między zawodnikami, każdy z nich gra dla mnie tak samo” – powiedział Belg.

 

 

Piwo dla kibiców

 

Ostatnim rywalem Polaków podczas drugiego weekendu Ligi Narodów będzie reprezentacja Niemiec, która nie radzi sobie najlepiej na początku tego turnieju. Mimo iż niemieccy zawodnicy nie są w najwyższej dyspozycji, to jednak Vital Heynen przestrzega przed tym rywalem. „Nie podchodzimy do tego jako do pozostania niepokonanymi. Kolejne spotkanie gramy z Niemcami i to jest dla mnie ważne” – mówi Belg, który obiecał kibicom piwo, jeśli jego podopieczni pokonają Niemców za trzy punkty i zakończą drugi weekend Siatkarskiej Ligi Narodów z kompletem zwycięstw. „Nie mam problemów z tym, żeby kupić po meczu dziesięć tysięcy piw. Jeśli wygramy mecz za trzy punkty, wtedy będzie piwo” – obiecuje Vital Heynen.

 

 

 

Źródło: Informacja własna