Roberto Piazza na kolejny rok w PGE Skrze

Po zdobyciu mistrzostwa Polski  i udanym zakończeniu PlusLigi zarząd PGE Skry Bełchatów postanowił przedłużyć umowę z trenerem Robertem Piazzą. Włoski szkoleniowiec  dołączył do zespołu przed tym sezonem i już w pierwszym roku pracy doprowadził bełchatowian do złotego medalu. W finale w dobrym stylu PGE Skra Bełchatów pokonała ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle.

 

Złoto wraca do Bełchatowa

 

PGE Skra Bełchatów podczas całego sezonu prezentowała różną formę, dobre mecze bełchatowianie przeplatali słabszymi, ich forma falowała. W ciągu trwania rozgrywek mieli kilka wpadek, które nie powinny się wydarzyć, jak np. przegrana z francuskim zespołem podczas rozgrywek Ligi Mistrzów. Jednak mimo to po zakończeniu rundzie zasadniczej zajęli drugie miejsce, tuż za ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle, czym zapewnili sobie udział w półfinale i ominęła ich faza play-off.  W meczach półfinałowych rywalem bełchatowian był Trefl Gdańsk, który wysoko postawił poprzeczkę, oba mecze były zacięte i trwały po pięć setów. W finale PGE Skra Bełchatów także potrzebowała dwóch spotkań, by pokonać ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle. Roberto Piazza przygotował optymalną formę zespołu na najważniejsze mecze minionego sezonu. PGE Skra Bełchatów sięgnęła po złoty medal. W innych rozgrywkach bełchatowian nie poszło już tak dobrze, przegrali Puchar Polski, a także nie udało się im awansować do Final Four Ligi Mistrzów. Jednak mimo tego, działacze bełchatowskiego klubu zdecydowały się przedłużyć umowę z Robertem Piazzą na następny sezon licząc na kolejne sukcesy. Był to pierwszy sezon włoskiego szkoleniowca w PGE Skrze Bełchatów, warto dodać, że był to także pierwszy sukces trenerski Michała Winiarskiego, który pracował jako drugi trener pomagając Włochowi.

 

 

Zmiany w zespole

 

PGE Skrę Bełchatów czekają zmiany w nowym sezonie. Wiadomo już, że z PGE Skrą Bełchatów pożegna się serbski środkowy Srećko Lisinac, który w wielu meczach był liderem zespołu i wielokrotnie pomagał drużynie zwyciężyć. W drużynie nie zobaczymy też  Bartosza Bednorza, który po dobrym sezonie zdecydował się przyjąć ofertę Modeny Volley i spróbować swoich sił zagranicą. Kontrakt przedłużył za to Milad Ebadipour.

 

 

 

Źródło: http://www.skra.pl/ opracowanie własne