Vital Heynen: „Mecz z Rosją będzie trudniejszy”

Podczas pierwszego weekendu Siatkarskiej Ligi Narodów reprezentacja Polski pokonała zespół z Korei Południowej. Biało-czerwoni od początku spotkania narzucili swój rytm gry i przez cały czas kontrolowali przebieg starcia. Szkoleniowiec Polaków, Vital Heynen, ma więc powody do zadowolenia. „Ten mecz w naszym wykonaniu był dobry” – ocenił selekcjoner.

 

Mniej błędów

 

Podczas przedsezonowych sparingów z reprezentacją Kanady polscy zawodnicy popełniali liczne błędy w polu serwisowym, co nie uszło uwadze kibiców i ekspertów. We wczorajszym meczu tych pomyłek było znacznie mniej, co zostało docenione przez trenera. Dodatkowo Polacy dobrze spisywali się w obronie i kibice mogli podziwiać emocjonujące kontrataki. Łatwa wygrana z Koreą Południową jest dobrym początkiem turnieju, ale w kolejnych spotkaniach będzie trudniej, Polacy zmierzą się bowiem z reprezentacją Rosji, która mimo zmiany pokoleniowej w dalszym ciągu pozostaje bardzo wymagającym rywalem. „Zagraliśmy poprawnie w polu serwisowym i w obronie, gdzie wywalczyliśmy kilka piłek. Nie mieliśmy większych problemów i to był dobry początek w Lidze Narodów. Myślę, że mecz z Rosją będzie trudniejszy” – powiedział Vital Heynen. W spotkaniu z Koreańczykami reprezentacja Polski wykazała się dużą zespołowością, co może przydać się w kolejnych spotkaniach. W rozpoczętym sezonie głównym celem są wrześniowe mistrzostwa świata, a w Lidze Narodów, jak mówi trener, celem jest każdy kolejny pojedynek. „Cele stawiamy sobie z meczu na mecz. Rosja jest bardzo mocna, co z pewnością pokaże w starciu z Kanadą. Sądzę, że dobre nastawienie przekłada się na wygraną i musimy być drużyną, tak jak w pojedynku z Koreą” – komentował Vital Heynen.

 

 

W tegorocznej edycji Siatkarskiej Ligi Narodów biało-czerwonych czekają długie podróże i liczne zmiany stref czasowych, lecz każdy z zawodników powołanych na ten turniej dostanie szansę zaprezentowania się na boisku. „Mam do dyspozycji dwudziestu jeden graczy i każdemu z nich chcę dać szansę” – zakończył Vital Heynen.

 

 

 

Źródło: Informacja własna