Koniec niedomówień. Bruno Rezende zagra dla Cucine Lube Civitanovy

Bruno Rezende jeszcze w trakcie trwania sezonu zapowiedział, że odchodzi z Azimut Modeny, głównie z powodu konfliktu z Radostinem Stoychevem. Po zwolnieniu szkoleniowca Brazylijczyk rozważał pozostanie w klubie, lecz wiązała go nowa umowa z Cucine Lube Civitanovą, a zgodnie z nią mógł zagrać jedynie w Trei lub Brazylii. 

 

Miał być kontrakt na lata 

 

Bruno Rezende jest uznawany za jednego z najlepszych rozgrywających świata, nic więc dziwnego, że interesują się nim czołowe kluby. Brazylijczyk do tej pory jednak występował tylko w swojej ojczyźnie i we Włoszech. Pierwsze kroki stawiał w Unisul Santa Catarina, skąd w 2005 roku przeniósł się do Cimed Florianópolis, gdzie spędził siedem lat. W 2011 roku Rezede zanotował krótką przygodę z Casą Modena. Sezony 2012-2014 Brazylijczyk rozgrywał w szeregach RJX Rio de Janeiro, by po zakończeniu rozgrywek przenieść się do Włoch. Wybór padł na Casę Modena, gdzie grał w latach 2014-2016. Przed sezonem 2016/2017 klub zmagał się jednak z problemami finansowymi, mimo zdobycia Scudetto nie było pewne, że będzie nadal występował w Serie A. W związku z tymi trudnościami Bruno Rezende postanowił wrócić do ojczyzny by wspomóc SESI São Paulo. Przed sezonem 2017/2018 brazylijski rozgrywający zdecydował się jednak wrócić do Modeny, podpisując z zespołem roczny kontrakt z opcją przedłużenia na kolejne dwa lata. W trakcie trwania rozgrywek wybuchł jednak konflikt pomiędzy zawodnikami a trenerem i Bruno Rezende zaczął prowadzić negocjacje z Cucine Lube Civitanovą, podpisując kontrakt z klubem. Azimut Modena zwolniła Radostina Stoycheva, a Brazylijczyk wyrażał chęć pozostania w zespole, lecz wiązała go umowa z wicemistrzem Włoch, którą zdecydował się wypełnić. „Po tym trudnym okresie dla mnie i dla osób zaangażowanych w mój transfer, mogę być wdzięczny staremu klubowi za sprowadzenie do Włoch i nowemu za umożliwienie gry w tym kraju” – mówił Rezende.

 

 

Szereg zmian

 

W Cucine Lube Civitanovie, oprócz Bruno Rezende, który podpisał kontrakt na kolejne dwa lata, występować będą również inni nowi gracze. Z zespołem pożegnał się Jenia Grebennikov, którego miejsce zajmie Fabio Balaso, o czym pisaliśmy TUTAJ. W drużynie pozostaje za to Tsvetan Sokolov, a jego kontrakt został przedłużony o trzy lata. Włodarze klubu zdecydowali się również na pozostawienie Dragana Stankovicia, bliski rozwiązania umowy jest za to Davide Candellaro.

 

 

 

Źródło: lubevolley.it/opracowanie własne