Marco Falaschi wraca do Włoch. Siatkarz zagra w BCC Castellanie Grotte

Marco Flaschi ostatnie cztery lata spędził w Polsce, gdzie występował dla klubów z Gdańska, Katowic, a ostatnio Kędzierzyna-Koźla. Doświadczony rozgrywający od następnych rozgrywek będzie jednak ponownie grał we Włoszech, gdzie wraca do BCC Castellany Grotte, która chce walczyć o poprawę rezultatu z tego sezonu.

 

Cztery lata w Polsce 

 

Marco Falaschi w 2014 roku podpisał kontrakt z drużyną z Gdańska, gdzie spędził dwa lata. Siatkarz podczas pobytu nad morzem dołożył do swojego dorobku kilka medali, Superpuchar i Puchar Polski z 2015 roku oraz wicemistrzostwo Polski. W rozgrywkach 2016/2017 włoski gracz występował w GKS-ie Katowice, dopiero stawiającym pierwsze kroki w najwyższej klasie rozgrywkowej. Drużyna uplasowała się w połowie tabeli, a Marco Flaschi na sezon 2017/2018 przeniósł się do ZAKSY Kędzierzyn-Koźle. Kędzierzynianie bronili w tym roku mistrzostwa Polski, ale ostatecznie zakończyli zmagania na drugim miejscu, awansowali za to do Final Four Ligi Mistrzów, gdzie zajęli czwartą lokatę. Włoch nie miał jednak zbyt wielu możliwości pokazania na co go stać, zdecydowaną większość sezonu spędził bowiem w kwadracie dla rezerwowych. Po zakończeniu rozgrywek Marco Falaschi zdecydował się na powrót do ojczyzny, gdzie związał się z BCC Castellaną Grotte.

 

 

Powrót nie tylko do Włoch

 

Marco Falaschi przed przyjazdem do Polski całą karierę spędził we Włoszech, gdzie występował zarówno w Serie A2, jak i najwyższej klasie rozgrywkowej. W latach 2010-2013 rozgrywający występował właśnie w New Mater Volley, czyli klubie z Castellany Grotte, do którego dołączy w nadchodzących rozgrywkach. Po opuszczeniu ligi włoskiej Falaschi dołączył do Budvanskiej Riviery Budva, z którą zdobył mistrzostwo Czarnogóry, a następnie przeniósł się do Polski. Teraz Marco Falaschi ponownie będzie grał na włoskich parkietach.

 

Zakontraktowanie włoskiego rozgrywającego nie jest pierwszym ruchem kadrowym klubu. Nowym szkoleniowcem drużyny został bowiem Paolo Tofoli, który właśnie rozpoczyna budowanie zespołu na kolejny sezon.

 

 

 

Źródło: newmatervolley.it/opracowanie własne