Srećko Lisinac w Diatec Trentino do 2020 roku

Srećko Lisinac po zakończeniu kontraktu z PGE Skrą Bełchatów zdecydował się nie tylko na zmianę barw klubowych, ale również ligi. Serbski środkowy, uznawany za jednego z najlepszych na swojej pozycji, od nadchodzącego sezonu będzie występował we włoskiej Serie A, gdzie postanowił dołączyć do Diatec Trentino.

 

Nowa przygoda

 

Srećko Lisinac w 2012 roku podpisał kontrakt z PGE Skrą Bełchatów, ale nie od razu miał okazję grać w tym zespole. W sezonie 2012/2013 Serb był wypożyczony do AZS-u Częstochowa, gdzie nabywał doświadczona i ogrywał się na plusligowych boiskach. Kolejnym klubem w karierze zawodnika był SCC Berlin, z którym środkowy w 2014 roku wywalczył mistrzostwo Niemiec. Po tym sukcesie Srećko Lisinac wrócił do Polski, gdzie dołączył do PGE Skry Bełchatów i swoją przygodę z bełchatowianami rozpoczął od zdobycia Superpucharu. Rozgrywki 2014/2015 zespół zakończył na trzecim miejscu, taki sam wynik osiągając rok później, a Serb był mocnym elementem drużyny. W sezonie 2016/2017 PGE Skra zdobyła Puchar Polski i zakończyła ligę na drugiej lokacie. W rozgrywkach 2017/2018 bełchatowianie wywalczyli Superpuchar, ligę kończąc na pierwszym miejscu i tym samym Srećko Lisinac opuszcza PGE Skrę Bełchatów jako mistrz Polski.

 

Srećko Lisinac również w Lidze Mistrzów nie wywalczył z bełchatowianami medali, w 2017 roku zajął za to czwarte miejsce w Klubowych Mistrzostwach Świata rozgrywanych w Krakowie, na które PGE Skra Bełchatów otrzymała dziką kartę. Po zakończeniu sezonu 2017/2018 serbski środkowy zdecydował się nie przedłużać wygasającego kontraktu z polskim klubem i od nadchodzącego sezonu będzie reprezentował barwy Diatec Trentino, z którym podpisał umowę do czerwca 2020. „Zaczynamy swoją strategię wzmacniania się przed kolejnym sezonem. Srećko Lisinac jest jednym z najlepszych zawodników świata na swojej pozycji. Cieszę się, że wybrał naszą ofertę i jestem przekonany, że będzie w stanie dać nam wiele. Jest kompletnym, zmotywowanym siatkarzem i mimo swojego wieku, z dużym międzynarodowym doświadczeniem” – mówił po zakontraktowaniu Srećko Lisinaca Diego Mosna.

 

 

 

Źródło: informacja własna