Bartosz Kwolek podsumowuje sezon: „O wszystkim zadecydowała końcówka”

ONICO Warszawa analizuje nie do końca udany sezon, który początkowo zapowiadał się bardzo dobrze, ale po słabej końcówce warszawianie zakończyli rozgrywki dopiero na ósmej lokacie. „Trudno było pogodzić się z faktem, że nie wejdziemy do wymarzonej szóstki i nie zawalczymy o tegoroczne medale” – powiedział Bartosz Kwolek.

 

Zabrakło sił

 

Początek rozgrywek w wykonaniu ONICO Warszawa był bardzo obiecujący, a zespół pewnie kroczył po awans do fazy play-off. Sytuacja jednak zmieniła się w samej końcówce fazy zasadniczej, gdzie gracze prowadzeni przez trenera Stephane’a Antigę zanotowali wyraźny spadek formy. „Jestem rozczarowany ostatecznym wynikiem. Graliśmy bardzo dobrze, wszystko zmierzało do tego, abyśmy skończyli fazę zasadniczą na naprawdę dobrej lokacie, ale skończyło się, jak się skończyło. Nie do końca potrafię wytłumaczyć, dlaczego tak się stało. O wszystkim zadecydowała końcówka, w której zaprezentowaliśmy się bardzo słabo. Niestety zapłaciliśmy za to niesamowicie wysoką cenę” – powiedział po zakończeniu rozgrywek Bartosz Kwolek.

 

 

W emocjonującej końcówce sezonu zasadniczego warszawianie mieli wszystko w swoich rękach, ale pomimo wygranej z Cerradam Czarnymi Radom warszawski klub nie znalazł się w pierwszej szóstce, przegrywając potem walkę o siódmą lokatę z Cuprum Lubin. ONICO Warszawa jednak miało możliwość zapewnienia sobie kwalifikację do play-offów już wcześniej. „Nie myślimy o poszczególnych akcjach, ale chyba większość z nas wraca myślami do spotkań, które powinny się potoczyć zupełnie inaczej. Wygrana na tak trudnym terenie, jakim jest Radom, to i tak sukces. Myślę, że zrobiliśmy tam maksimum tego, na co w tym dniu było nas stać. W Radomiu gra się bardzo trudno, przywieźliśmy dwa punkty, zwycięstwo było jednak słodko-gorzkie” – ocenił przyjmujący.

 

 

Filar drużyny

 

Bartosz Kwolek w klubie z Warszawy występował już drugi sezon, ale dopiero teraz na stałe zadomowił się w wyjściowej szóstce i stanowił o sile swojego zespołu. Młody przyjmujący będzie grał w drużynie ONICO Warszawy jeszcze przez kolejne dwa lata i na ten czas stawia sobie jak najwyższe cele. „Bardzo cieszę się z faktu, że otrzymałem możliwość gry w podstawowej szóstce. Stephane Antiga niesamowicie pomógł mi w tym sezonie i uważam, że mam wobec niego bardzo duży dług wdzięczności, który mam zamiar spłacić w ciągu dwóch następnych sezonów w Warszawie. Mam nadzieję, że ze mną w składzie i Stephane’em jako trenerem osiągniemy kiedyś maksimum, czyli mistrzostwo Polski, które jest jednym z moich wielkich marzeń” – powiedział Bartosz Kwolek.

 

 

Debiut w reprezentacji

 

Do tej pory przyjmujący występował w reprezentacji Polski juniorów oraz kadetów, lecz dobra postawa zawodnika została doceniona przez Vitala Heynena powołaniem do seniorskiej kadry. Oprócz Bartosza Kwolka w biało-czerwonej drużynie znaleźli się inni młodzi zawodnicy, którzy w 2017 roku sięgnęli po złoto mistrzostw świata juniorów, między innymi Tomasz Fornal. „Kiedyś, jeszcze będąc w szkole Spale, obiecaliśmy sobie, że kiedyś tu wrócimy, żeby znowu trenować i razem zagrać w kadrze Polski. Nie myślałem, że to nasze marzenie się ziści i to aż tak szybko. Po dwóch latach grania w najwyższej klasie rozgrywkowej dostaliśmy powołanie” – mówił Bartosz Kwolek.

 

 

 

Źródło: onicowarszawa.pl/ opracowanie własne