PlusLiga: Podopieczni Anastasiego wracają do Gdańska z kompletem punktów

W Bielsku-Białej odbył się zaległy mecz dwudziestej siódmej kolejki PlusLigi. Drużyna prowadzona przez trenera Pawła Gradowskiego podejmowała przed własną publicznością Trefla Gdańsk. Spotkanie to zakończyło się wygraną podopiecznych Andrei Anastasiego, którzy dopisali do swojego konta komplet punktów.

 

Spotkanie rozpoczęło się od wymiany ciosów między zespołami (1:1), ale kilka minut później skutecznie na środku siatki zameldował się Piotr Nowakowski (5:3), a chwilę później tym samym odpowiedział Bartosz Cedzyński (4:6). Od początku pierwszej partii podopieczni Andrei Anastasiego narzucili swój rytm gry i utrzymywali kilkupunktową przewagę. Po skutecznym kontrataku w wykonaniu przyjezdnych o czas poprosił opiekun bielszczan (12:7). Przerwa nie przyniosła jednak oczekiwanych skutków, pomimo prób gospodarzy gdańszczanie utrzymywali pięciopunktową zaliczkę (17:12), którą z czasem powiększali. W końcówce atak Piotra Łukasika został zatrzymany przez szczelny blok gości (21:13) i tak wypracowanej przewagi Trefl Gdańsk nie wypuścił z rąk i pewnie wygrał pierwszą odsłonę z przewagą dziewięciu „oczek” (25:16).

 

Drugiego seta lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy po ataku Jakuba Buckiego mieli dwa punkty przewagi (2:0), lecz taki stan rzeczy nie trwał długo i goście stopniowo odrabiali straty. Damian Schulz obił ręce rywali (4:4) i między zespołami nawiązała się wyrównana walka, a gra toczyła się punkt za punkt (9:9). Jakub Bucki zaatakował w antenkę dając tym samym minimalny bufor bezpieczeństwa rywalom (11:9), kilka minut później ten sam zawodnik zanotował asa serwisowego (12:12). W drugiej odsłonie gdańszczanie skutecznie grali blokiem dzięki któremu wypracowali sobie czteropunktowe prowadzenie (17:13), a o czas poprosił Paweł Gradowski.  Po powrocie na boisko bielszczanie próbowali odrabiać starty i po ataku Bartosza Cedzyńskiego o czas poprosił trener gdańskiego zespołu (20:22). Trefl Gdańsk cierpliwie zagrał końcówkę i nie pozwolił na całkowite odrobienie start. Seta zakończył skutecznym atakiem Wojciech Ferens (25:22).

 

Po powrocie z dziesięciominutowej przerwy grę lepiej rozpoczęli bielszczanie, którzy wypracowali sobie dwa punkty zaliczki (3:1), którą po skutecznym bloku na Arturze Szlupku powiększyli (6:1). O czas dla swojego zespołu poprosił Andrea Anastasi, a po powrocie na boisko gdańszczanie rozpoczęli odrabianie strat, skutecznie został zatrzymany atak Bartosza Janeczka (5:8). Pomimo prób to w dalszym ciągu zespól z Bielska-Białej nadawał tempo rywalizacji. Po asie serwisowym w wykonaniu Bartosza Janeczka o drugą przerwę poprosił trener gości (13:7). Druga pauza przyniosła lepsze skutki i gdańscy siatkarze rozpoczęli odrabianie strat, po raz kolejny popisali się blokiem na Bartoszu Cedzyńskim (15:15). Wyrównany stan rzeczy nie trwał jednak długo i już po chwili bielszczanie odzyskali prowadzenie (20:17). Po błędzie TJ’a Sandersa bielszczanie mieli piłkę setową (24:19), ale przyjezdni obronili pięć piłek setowych i po bloku na Jakubie Buckim doprowadzili do remisu (24:24). Więcej szczęścia w decydujących akacjach mieli miejscowi zawodnicy, którzy przedłużyli spotkania o kolejną partię (26:24).

 

Do czwartej odsłony zawodnicy gdańskiego zespołu przystąpili bardzo zmotywowani i już na początku osiągnęli trzy „oczka” zaliczki (3:0), ale bielszczanie próbowali odrabiać starty, skutecznie zatrzymali blokiem atak Damiana Schulza (3:6). Wzrastająca przewaga rywali skutkowała czasem na żądanie trenera BBTS-u Bielsko-Biała (9:3) i po powrocie na boisko bielszczanie próbowali odrabiać stratę do rywali. Wojciech Siek skutecznie powstrzymał atak Patryka Niemca (10:14), ale bielszczanie pomimo prób nie zdołali jednak dogonić dobrze grających zawodników Trefla Gdańsk, którzy kroczyli po zwycięstwo (22:13). W końcówce Harrison Peacock zdobył trzeci punkt z rzędu dla swojego zespołu (16:22). Spotkanie zakończył Wojciech Grzyb skutecznie atakując ze środka siatki (25:18).

 

 

BBTS Bielsko-Biała – Trefl Gdańsk 1:3 (16:25, 22:25, 26:24, 18:25)

 

MVP: Patryk Niemiec

 

 

Składy zespołów:

 

BBTS Bielsko-Biała: Harrison Peacock, Viachelsav Tarasov, Wojciech Siek, Oleg Krikun, Piotr Łukasik, Bartosz Cedzyński, Dominik Jaglarski (libero) oraz Bartosz Janeczek, Jakub Bucki

Trefl Gdańsk: Piotr Nowakowski, TJ Sanders, Wojciech Ferens, Damian Schulz, Patryk Niemiec, Artur Szalpuk, Maciej Olenderek (libero) oraz Michał Kozłowski, Szymon Jakubiszak, Mateusz Mika, Wojciech Grzyb

 

 

 

Źródło: Informacja własna