Szansa na rewanż za półfinał. Winiarski: „Nie jesteśmy na straconej pozycji”

Bełchatowianie w pierwszej rundzie fazy play-off Ligi Mistrzów trafili na silnego rywala, mierzyć się będą bowiem z Cucine Lube Civitanovą. Dla PGE Skry będzie to okazja nie tylko do wywalczenia awansu do 1/6, ale również szansa na rewanż za przegrany półfinał Klubowych Mistrzostw Świata. 

 

Starzy znajomi

 

PGE Skra Bełchatów w losowaniu trafiła na klub, z którym stoczyła już wiele pojedynków. Cucine Lube Civitanova, bo o tej drużynie mowa, w grudniu pozbawiła bełchatowian szans na walkę o złoto Klubowych Mistrzostw Świata, a teraz podopieczni trenera Roberto Piazzy będą mieli okazję do rewanżu. „Cucine Lube Civitanova to klub, który bardzo dobrze znamy. Graliśmy z nimi w półfinale Klubowych Mistrzostw Świata i chociaż przegraliśmy 0:3, to w każdym z setów różnica była minimalna. Jest to drużyna w naszym zasięgu” – mówi Michał Winiarski. Zdaniem drugiego trenera bełchatowian wynik rywalizacji jest sprawą otwartą i polski klub nie może być z góry skazywany na porażkę. Według Winiarskiego PGE Skra jest w stanie pokonać włoską drużynę, ponieważ zespół jest w lepszej formie niż w grudniu. „Nasza nadzieja i wiara w przejście do kolejnej rundy motywowana jest tym, że jesteśmy innym zespołem. Myśl szkoleniowa przekazywana przez Roberto Piazzę ma więcej odzwierciedlenia na boisku. Wiemy, co mamy robić, stąd nadzieje na dobrą grę i awans. Zespół włoski składa się z samych dobrych zawodników i wynik jest otwarty, lecz nie jesteśmy na straconej pozycji” – dodaje Winiarski.

 

 

Nie ma słabych drużyn

 

PGE Skra Bełchatów nie może narzekać na wynik losowania, ponieważ jak przyznają sami zawodnicy, na tym etapie zmagań nie ma już słabych zespołów. Rozgrywający bełchatowskiej drużyny jest zdania, że należy skupiać się na swojej grze i robić wszystko, by wywalczyć awans do kolejnego etapu. „Spokojnie podchodzę do losowań. Na pewno mamy szansę i będziemy walczyć o przejście do kolejnej rundy” – mówi Grzegorz Łomacz, który dodaje: „Nie ma słabych zespołów i cieszę się z tego losowania”. Taką samą opinię ma również kapitan bełchatowskiego zespołu, Mariusz Wlazły, dla którego kluczowa będzie koncentracja na rywalu. „Trzeba skupić się na wylosowanym przeciwniku i zaprezentować się jak najlepiej, by swoje dobre cechy przekuć w punkty” – mówi kapitan PGE Skry, dodając: „To wymagający przeciwnik, który jest faworytem do wygrania Ligi Mistrzów, ale na tym etapie każdy zespół ma swoje szanse i my będziemy chcieli je wykorzystać”.

 

 

 

Źródło: informacja prasowa/opracowanie własne