PlusLiga: Trzy punkty zostają w Radomiu

W meczu dwudziestej trzeciej kolejki ekipa Cerradu Czarnych Radom podejmowała zespół Aluronu Virtu Warty Zawiercie. Mecz dostarczył kibicom wielu wrażeń i ciekawych wymian. W końcowych fragmentach trzech rozegranych partii skuteczniejsi okazali się gospodarze, dopisując do tabeli komplet punktów.

 

Mecz rozpoczęli zawiercianie od zagrywki Łukasza Swodczyka, a pierwszą akcję zakończył na korzyść swojego zespołu Wojciech Żaliński (1:0). Goście szybko odrobili stracony punkt, nawiązując z przeciwnikami walkę. Radomianie objęli dwupunktowe prowadzenie (4:2), ale zawiercianie szybko odrobili straty, a punktowa zagrywka Grzegorza Boćka wyprowadziła ich na prowadzenie (6:5). Między zespołami trwała wyrównana walka, w której nie brakowało efektownych wymian. Trzypunktowe prowadzenie przyjezdnych poskutkowało przerwą na żądanie trenera Roberta Prygla (14:11). Po niej swoją przewagę utrzymywali siatkarze z Zawiercia, ale gospodarze nie składali broni walcząc o odrobienie strat. Atak Dmytro Teryomenko pozwolił im złapać kontakt z rywalem (15:16), a as serwisowy Norberta Hubera doprowadził do remisu (16:16). Na taki obrót spraw zareagował szkoleniowiec Emanuele Zanini, a po powrocie na boisko goście nie pozwolili radomianom objąć prowadzenia. Między ekipami trwała zacięta walka. Atak Wojciecha Żalińskiego pozwolił jego drużynie objąć dwupunktowe prowadzenie (19:17), a to zmusiło trenera rywali do wykorzystania kolejnego przerwy na żądanie. Gospodarze nie wypuszczali z rąk swojej przewagi, zapisując ostatecznie pierwszą partię na swoim koncie (25:19).

 

Drugi set rozpoczął się wymianą ciosów z obu stron siatki (1:1). Zespoły od początku nawiązały ze sobą zaciętą walkę, a na tablicy wyników co chwilę pojawiał się remis. Wybicie piłki po bloku przez Łukasza Swodczyka dało jego drużynie dwupunktowe prowadzenie (7:5). Radomianie nie tracili kontaktu z przeciwnikiem, dosyć szybko doprowadzając do remisu (9:9). Kibice w dalszym ciągu mogli obserwować wyrównany fragment gry, gdzie żadna z drużyn nie zwalniała tempa. W decydującym fragmencie drugiej partii radomianie objęli trzypunktowe prowadzenie (18:15), zmuszając trenera Emanuele Zaniniego do wykorzystania drugiej przerwy na żądanie. Ta interwencja nie zdała się na wiele. Mimo prób walki zawiercianie nie zdołali odwrócić losów tej odsłony, którą także zapisali na swoim koncie gracze z Radomia (25:21).

 

Trzeciego seta od dwupunktowego prowadzenia rozpoczęli radomianie (2:0). Goście szybko powrócili do gry, doprowadzając do remisu (3:3). Między zespołami trwała zacięta walka pełna ciekawych wymian, a na tablicy wyników co chwilę pojawiał się remis. Goście objęli dwupunktowe prowadzenie (9:7), ale gospodarze szybko odrobili straty. Trzypunktowe prowadzenie przyjezdnych po błędach radomskiego zespołu zmusiło trenera Roberta Prygla do prośby o czas (12:9). Ta jednak nie pomogła, gdyż swoją przewagę powiększali rywale. Nie trzeba było długo czekać na kolejną reakcję szkoleniowca radomian (15:9). Serię po stronie gości przerwał skutecznym atakiem Kamil Kwasowski (10:15), co było impulsem do rozpoczęcia odrabiania strat. Zmniejszenie ich do trzech „oczek” poskutkowało natychmiastową reakcją trenera Emanuele Zaniniego (12:15). Radomianie złapali kontakt z przyjezdnymi (15:16), a kolejną przerwę dla zespołu z Zawiercia wykorzystał szkoleniowiec. Gospodarze wyrównali wynik (16:16) i między zespołami trwała zacięta walka w końcowym fragmencie seta, a rozstrzygnęli ją na swoją korzyść radomianie (25:22).

 

 

 Cerrad Czarni Radom – Aluron Virtu Warta Zawiercie 3:0 (25:19, 25:21, 25:22)

 

MVP: Wojciech Żaliński

 

 

Składy drużyn:

 

Cerrad Czarni Radom: Dmytro Teryomenko, Dejan Vincić, Wojciech Żaliński, Norbert Huber, Tomasz Fornal, Kamil Kwasowski, Dustin Watten (libero) oraz Michał Ostrowski

 

Aluron Virtu Warta Zawiercie: Łukasz Swodczyk, Hugo de Leon Guimaraes Da Silva, Grzegorz Bociek, Grzegorz Pająk, Matej Patak, David Smith, Taichiro Koga (libero), Krzysztof Andrzejewski (libero) oraz Michał Żuk, Łukasz Kaczorowski, Maciej Zajder

 

 

Źródło: Informacja własna