PlusLiga: Niepowstrzymani warszawianie ze zwycięstwem za trzy punkty

Siatkarze ONICO Warszawa kontynuują serię zwycięstw. W meczu osiemnastej kolejki PlusLigi po czterech setach pokonali na wyjeździe ekipę GKS-u Katowice. Pierwsza partia dosyć wyraźnie padła łupem gospodarzy. W dwóch kolejnych odsłonach skuteczniejsi okazali się już warszawianie, zaś w trzeciej odsłonie odwrócili wynik seta, zwyciężając w całym meczu.

 

Mecz rozpoczęli warszawianie od zagrywki Bartosza Kwolka, zaś pierwszą akcję na korzyść swojego zespołu zakończył Paweł Pietraszko (1:0). Na tę akcję natychmiast odpowiedział ze skrzydła Wojciech Włodarczyk (1:1), ale na pierwsze dwupunktowe prowadzenie wyszli gospodarze po dwóch atakach Karola Butryna (3:1). Zablokowanie ataku Bartosza Kwolka powiększyło je do trzech „oczek” (5:2). Siatkarze ONICO Warszawa nie tracili jednak kontaktu z przeciwnikiem, choć stale minimalny komfort bezpieczeństwa spoczywał po stronie katowiczan. Błędy i kolejny punkt dla rywali zmusiły trenera Stephane’a Antigę do wykorzystania przerwy na żądanie (8:3). Po powrocie na boisko jego podopieczni rozpoczęli odrabianie strat. Dwie punktowe zagrywki Bartosza Kwolka zmniejszyły je do dwóch punktów, na co natychmiast zareagował trener Piotr Gruszka (8:10). Między zespołami trwała wymiana punktów, lecz stale na prowadzeniu utrzymywali się gracze GKS-u Katowice. Obie strony nie wystrzegały się także błędów w końcowej fazie seta, których jednak więcej dopuszczali się warszawianie. Katowiczanie w końcówce ponownie powiększyli swoje prowadzenie (20:15), zaś szkoleniowiec warszawskiego zespołu wykorzystał drugą przerwę dla swoich siatkarzy. Ostatecznie gospodarze nie pozwolili przeciwnikom na dogonienie wyniku, zapisując inauguracyjną odsłonę na swoją korzyść (25:17), a zakończył ją as serwisowy Emanuela Kohuta.

 

Drugi set rozpoczął się wymianą punktów (1:1). Atak Antoine Brizarda, a następnie punktowa zagrywka Wojciecha Włodarczyka wyprowadziły warszawian na dwupunktowe prowadzenie (3:1). Kolejne punkty na ich korzyść zmusiły do reakcji trenera Piotra Gruszkę (5:1). Katowiczanie rozpoczęli odrabianie strat i zdołali złapać kontakt z rywalami po zablokowaniu ataku Sharona Vernona-Evansa (5:6). Goście nie dopuścili jednak na doprowadzenie do remisu, utrzymując po swojej stronie minimalny komfort bezpieczeństwa. Dopiero błąd Wojciecha Włodarczyka w ataku wyrównał stan seta (8:8). Między zespołami nawiązała się zacięta walka, w której nie brakowała ciekawych akcji, ale też błędów w polu serwisowym. Wybicie piłki po bloku przez Jana Nowakowskiego wyprowadziło warszawian na trzypunktowe prowadzenie (17:14), które utrzymywali w kolejnych akcjach. W końcówce siatkarze ze stolicy nie zwalniali tempa. Katowiczanie zmniejszyli straty do dwóch „oczek”, na co asekuracyjnie zareagował trener Stephane Antiga, prosząc o czas (20:22). Punktowa zagrywka Antoine Brizarda dała jego drużynie pierwszą piłkę setową (24:20), lecz następnie Francuz posłał serwis w out. Kolejnego set-balla wykorzystał już Sharon Vernon-Evans (25:21).

 

Trzeciego seta zespoły ponownie rozpoczęły wymianą punktów (1:1). W tej odsłonie już od początku nie brakowało błędów w polu zagrywki. Mimo to zespoły nie traciły ze sobą kontaktu, w związku z czym na tablicy wyników co chwilę widniał remis. Zablokowanie ataku Karola Butryna przez Andrzeja Wronę dało warszawianom dwupunktowe prowadzenie (9:7), co jednak nie zatrzymało siatkarzy z Katowic. Utrzymywali kontakt z przyjezdnymi, lecz to po stronie gości spoczywał minimalny komfort bezpieczeństwa. Warszawianie złapali wiatr w żagle, powiększając swoje prowadzenie do czterech „oczek”, co poskutkowało przerwą na żądanie trenera Piotra Gruszki (15:11). Katowiczanie nie składali broni, próbując odrobić stracone punkty. Warszawianie nie zamierzali jednak oddać inicjatywy i powiększali swój dorobek punktowy. Atak Wojciecha Włodarczyka dał warszawskiej drużynie pierwszą piłkę setową (24:19), lecz przed wykonaniem zagrywki o kolejną przerwę poprosił trener Piotr Gruszka. Po tej interwencji błąd w polu serwisowym popełnił Bartosz Kwolek, posyłając piłkę daleko w out (20:24). Pomyłka  Karola Butryna na zagrywce zakończyła seta na korzyść gości (25:21).

 

Czwarta odsłona ponownie rozpoczęła się wymianą uderzeń miedzy zespołami (1:1). As serwisowy Tomasza Kalembki wyprowadził gospodarzy na dwupunktowe prowadzenie (3:1). Zespół ONICO Warszawa momentalnie wyrównał wynik (4:4). Atak Bartosza Kwolka dał jego drużynie dwupunktową przewagę (6:4), ale katowiczanie nie tracili kontaktu z rywalami, szybko niwelując stracone „oczka” (6:6). Dosyć szybo odwrócili wynik, obejmując trzypunktową przewagę (10:7). Taką różnicę utrzymywali w kolejnych akcjach, ale podopieczni trenera Stephane’a Antigi nie składali broni, walcząc o odrobienie strat. Złapali kontakt z przeciwnikiem (14:15), a w dalszej kolejności atak Jana Nowakowskiego ze środka siatki doprowadził do remisu (16:16). Między zespołami nawiązała się wyrównana walca w końcówce. Atak Sebastiana Wardy wyprowadził Warszawian na prowadzenie (19:18), lecz w kolejnej akcji środkowy popełnił błąd w tym elemencie (19:19). Atak Bartosza Kwolka dał warszawianom pierwszą piłkę meczową, którą wykorzystali (25:23).

 

 

GKS Katowice – ONICO Warszawa 1:3 (25:17, 21:25, 21:25, 23:25)

 

MVP: Antoine Brizard

 

 

Składy drużyn:

 

GKS Katowice: Marcin Komenda, Karol Butryn, Serhyi Kapelus, Paweł Pietraszko, Emanuel Kohut, Gonzalo Quiroga, Bartosz Mariański (libero) oraz Dominik Witczak, Maciej Fijałek, Tomasz Kalembka

 

ONICO Warszawa: Bartosz Kwolek, Sharon Vernon-Evans, Antoine Brizard, Andrzej Wrona, Jan Nowakowski, Wojciech Włodarczyk, Damian Wojtaszek (libero) oraz Sebastian Warda, Guillaume Samica

 

 

 

Źródło: Informacja własna