Gotowy na debiut z nowym klubem. De Giorgi: „Mam swoją filozofię pracy i pomysł na siatkówkę”

W niedzielę siatkarze Jastrzębskiego Węgla zmierzą się z PGE Skrą Bełchatów. Ten pojedynek będzie jednocześnie pierwszym meczem pod wodzą trenera Ferdinando De Giorgiego. „Chcę, żeby zespół podążał za mną, ale zdaję sobie sprawę, że do  pierwszego meczu w roli trenera Jastrzębskiego Węgla czasu zostało niewiele” – powiedział Włoch.

 

Powrót do Polski

 

Trener Ferdinando De Giorgi na stanowisku szkoleniowca Jastrzębskiego Węgla zastąpił Marka Lebedewa, który został zwolniony po porażce w ćwierćfinale Pucharu Polski. Włoski szkoleniowiec swój debiut w roli szkoleniowca zanotuje jednak dopiero w niedzielę. „Moje pierwsze wrażenia z pobytu w klubie? Mogą być tylko pozytywne. Znam to miejsce bardzo dobrze” – powiedział trener Ferdinando De Giorgi po przybyciu do klubu. Przypomnijmy, że włoski szkoleniowiec wcześniej prowadził zespół ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, więc zarówno hala w Jastrzębiu, gdzie także rozgrywali mecze, jak również część drużyny, nie są mu obce.

 

 

Odbudować grę zespołu

 

W minionym tygodniu siatkarze Jastrzębskiego Węgla ponieśli porażkę w Lidze Mistrzów przeciwko ekipie Zenitu Kazań. To z pewnością nieco nadszarpnęło morale zespołu, które jednak szybko trzeba odbudować przed niedzielnym spotkaniem w Bełchatowie. „Teraz najważniejszy jest spokój, wzajemne zaufanie i praca nad polepszeniem gry zespołu. Ta drużyna ma w sobie ducha rywalizacji. Trzeba go pokazać i spróbować poprawić sytuację” – dodał Włoch. Ponieważ trener dołączył do zespołu dopiero niedawno, musi dopiero poznać jego grę, aby wprowadzić w nią swoją taktykę, którą nie ukrywa, że posiada: „Mam swoją filozofię pracy i pomysł na siatkówkę. Chcę, żeby zespół podążał za mną, ale zdaję sobie sprawę, że do pierwszego meczu w roli trenera Jastrzębskiego Węgla czasu zostało niewiele. W niedzielę zawodnicy muszą zagrać z wiarą we własne umiejętności. Dopiero po tym spotkaniu będzie można zrobić coś więcej, dokonać ewentualnych zmian, jeśli będzie taka potrzeba”.

 

 

Polska – wspaniały kraj

 

Wielu zagranicznych szkoleniowców wypowiada się w samych superlatywach na temat siatkówki w Polsce. Warto zauważyć, że w PlusLidze zatrudniona jest dosyć liczna grupa obcokrajowców. Nie inaczej jest w przypadku trenera Ferdinando De Giorgiego, który nie miał problemu z podjęciem decyzji na temat ponownej pracy w naszym kraju, a wręcz chciał tego: „Polska to najlepsze miejsce do pracy w siatkówce. Ponadto, przekonała mnie oferta, którą złożył mi prezes Klubu. W tym Klubie stawia się na jakość, jest ciągłe dążenie do poprawy i gry na wysokim poziomie. To mnie przekonało”.

 

Praca szkoleniowca w Polsce to jedno, a kibice, którzy w naszym kraju żyją siatkówką to kolejna rzecz, która fascynuje obcokrajowców. „Ta hala to chyba najgorętsze miejsce do gry w PlusLidze. Będąc przeciwnikiem Jastrzębskiego Węgla, zawsze tutaj grało się bardzo ciężko. Cieszę się, że teraz będę miał miejscowych fanów po swojej stronie” – ocenił na zakończenie Włoch.

 

 

 

Źródło: http://www.jastrzebskiwegiel.pl / opracowanie własne