Kielczanie gotowi na starcie z mistrzem. Serafin: „Wszyscy są nastawieni pozytywnie”

W dwunastej kolejce PlusLigi zespół Dafi Społem Kielce zmierzy się z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. Mistrzowie Polski nie przegrali od początku sezonu żadnego spotkania, zatem są bezapelacyjnym faworytem pojedynku. Podopieczni trenera Wojciecha Serafina nie tracą jednak pozytywnego nastawienia do walki.

 

Walczyć z podniesioną głową

 

Zespół z Kielc nie znajduje się aktualnie w najlepszej sytuacji. Podopieczni trenera Wojciecha Serafina zajmują obecnie ostatnie miejsce w tabeli, więc z pewnością w drużynie nie brakuje determinacji, aby walczyć w kolejnych pojedynkach i odrabiać straty punktowe. Już w sobotę będzie ku temu kolejna okazja, lecz spotkanie ponownie będzie bardzo wymagające. Nie ma wątpliwości, że faworytami nadchodzącego starcia są siatkarze ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, którzy mają na swoim koncie komplet zwycięstw, dzięki czemu obejmują fotel lidera ligowego rankingu. „Przygotowywaliśmy się do tego meczu jak do każdego innego. Wszyscy są nastawieni pozytywnie i będziemy chcieli sprawić  niespodziankę w postaci dobrej gry, czy urwania seta albo punktu. Cała drużyna ciężko trenuje, robimy małe kroki do przodu. Myślę, że nasza praca na treningach powoli zaprocentuje” – ocenia aktualną dyspozycję swoich podopiecznych trener Wojciech Serafin. Szkoleniowiec Dafi Społem Kielce nie ukrywa, że w starciu z mistrzem Polski najważniejsze będzie przygotowanie mentalne. Musimy mieć cały czas otwarte głowy, nie możemy przegrać tego meczu w szatni. Nie możemy bać się ZAKSY, podkulić ogonów i opuścić głów. Trzeba wyjść i od początku do końca walczyć o każdy punkt, nie patrzeć na tablicę wyników” – powiedział przed tym starciem trener Wojciech Serafin.

 

 

Pozostało walczyć

 

Optymizmu przed kolejnym spotkaniem nie traci także Maciej Pawliński. Przyjmujący ekipy z Kielc nie ukrywa, że w ich sytuacji szczególnie ważna będzie walka o każdy punkt: „Wiemy, że ZAKSA Kędzierzyn-Koźle to bardzo mocna drużyna. Jesteśmy na dwóch końcach tabeli, więc jest to dla nas bardzo duże wyzwanie, ale będziemy walczyć, bo tylko to nam pozostało”. Przyjmujący Dafi Społem Kielce nie ukrywa, jak ważne dla zespołu są nawet pojedyncze punkty, które mogą okazać się kluczowe w kontekście spotkań barażowych o utrzymanie w lidze. Musimy szukać punktów w każdym meczu, niezależnie od tego, czy jest to pierwszy zespół w tabeli, czy zajmujący dalsze pozycje. Postaramy się podejść do tego spotkania „na luzie” i pokazać to, co mamy najlepsze. Zdajemy sobie sprawę z tego, że ostatnio nie szło nam najlepiej, co widać po wynikach. Staramy się ciężko pracować na treningach, bo  to jedyna droga, żeby poprawić swoje umiejętności, grę i miejsce w tabeli” – zakończył Maciej Pawliński.

 

 

 

Źródło: Informacja prasowa/opracowanie własne