Matchball tygodnia: Każdy walczy na ile go stać, a stać na wiele!

Sezon dopiero się rozpoczął, a emocji już teraz nie brakuje. Przed powiększaniem ligi i przed utrzymywaniem jej wielkości byłam zdania, że to wszystko może zaniżyć poziom gry i wszystko stanie się takim „ciągnieciem” jej na siłę. Myliłam się, bo naprawdę liga rośnie w siłę, a o tym, że poziom jest ciekawy pokazała już druga kolejka.

 

Bydgoskie „Wilki” Bednaruka

 

W minionym tygodniu mogliśmy zobaczyć mecze aż dwóch kolejek PlusLigi. Z reguły we wszystkich wygrywali faworyci, a mnie szczególnie w pamięci utkwił jeden wynik. Wynik meczu GKS-u Katowice z Łuczniczką Bydgoszcz. Może nawet nie tyle wynik, co przebieg meczu i gra bydgoszczan. Mecz przyniósł dużo emocji i naprawdę było co oglądać. Na szczególne moje ukłony zasługuje Paweł Gryc, który zasłużenie został MVP tego spotkania. Dobrze zagrali pozostali zawodnicy i wiecie co mi przyszło do głowy podczas tego meczu? Trener Jakub Bednaruk jak się za coś weźmie to porządnie. Wykonuje dobrą robotę w Bydgoszczy, a i sami zawodnicy mają duży potencjał.

 

Przypomnij sobie, jak przebiegał pojedynek bydgoszczan z GKS-em Katowice

 

Hity nie zawiodły

 

W trzeciej kolejce PlusLigi doszło do dwóch spotkań na szczycie. I to spotkań tak nazwanych nie na wyrost, bo faktycznie zespoły zagrały na dobrym poziomie. Pierwsze z tych spotkań zostało rozegrane w sobotę w Rzeszowie. Tamtejsza Asseco Resovia Rzeszów podejmowała ZAKSĘ Kedzierzyn-Koźle. Miałam przyjemność być w hali na Podpromiu i uwierzcie, że naprawdę było gorąco. Sety rozgrywane na wysokie przewagi, ciekawe akcje – to wszystko dodawało jeszcze większego uroku całemu wydarzeniu w rzeszowskiej hali. Ostatecznie więcej chłodnej głowy zachowali mistrzowie Polski, ale siatkarzom z Rzeszowa zabrakło niewiele, aby losy meczu potoczyły się nieco inaczej.

 

Przeczytaj jak wyglądało spotkanie w hali na Podpromiu

 

W niedzielę  do walki w sezonie 2017/2018 przystąpiły drużyny, które pierwsze dwa mecze miały przełożone na późniejszy termin: Jastrzębski Węgiel podejmował PGE Skrę Bełchatów. To spotkanie od początku zapowiadało się niezwykle emocjonująco. Tak też było. W meczu nie zabrakło ciekawych akcji, stojących na wysokim poziomie. W zespole z Jastrzębia-Zdroju bezapelacyjnie brylował Salvador Hidalgo Oliva, który popisał się niesamowita serią asów serwisowych. Swojego kolegę w ataku wspierał świetnie dysponowany Maciej Muzaj, ale też cały zespół dołożył swoje cegiełki do tego zwycięstwa.

 

Przypomnij sobie przebieg meczu w Jastrzębiu-Zdroju

 

Chęć rozwoju

 

W piątek ciekawa wiadomość napłynęła z Rzeszowa. Bartłomiej Lemański zdecydował się przedłużyć kontrakt z Asseco Resovią Rzeszów do 2020 roku. Myślę, że to dobra decyzja, patrząc na to, na jakim poziomie stoi klub, i jaką rolę aktualnie odgrywa w nim środkowy – gra w szóstce – ma on naprawdę dobrą możliwość na rozwój i doskonalenie gry. Wcześniej na taki krok zdecydował się również Mateusz Masłowski. Obaj zawodnicy mają ogromny potencjał i to bardzo fajnie, że mogą się rozwijać, ogrywać i zdobywać kolejne doświadczenia.

 

Zobacz, co pisaliśmy na temat przedłużenia kontraktu przez Bartłomieja Lemańskiego

 

Dobre wiadomości zza granicy

 

Klub Dawida Konarskiego i Bartosza Kurka, Ziraat Bankasi Ankara odniósł kolejne zwycięstwo  i jest aktualnie liderem tabeli ligi tureckiej. Sam atakujący reprezentacji Polski okazał się wiodącą postacią swojej drużyny ponownie prezentując po raz kolejny wysoki poziom.

 

Zobacz, co pisaliśmy na temat meczów trzeciej kolejki ligi tureckiej

 

Coraz więcej się dzieje, a za nami dopiero trzy kolejki PlusLigi i niektórych lig zagranicznych. Trudno sobie wyobrazić do jakiego poziomu emocje wzrosną, jak rozpoczną się zmagania na pozostałych frontach.

 

Do następnego 😉