Matchball tygodnia: Klubowe zmagania poszły w ruch

Sezon ligowy ma to do siebie, że mecze w większości lig odbywają się mniej więcej w tym samym  czasie. To był emocjonujący weekend, bo nie dość, że mogliśmy obserwować pierwsze efekty przygotowań zespołów PlusLigi, to dobre wieści napłynęły do nas z Belgii, gdzie bardzo dobrze zaprezentowali się grający tam Polacy.

 

Faworyci górą

 

W pierwszej kolejce PlusLigi niespodzianek nie było. Zwycięstwa odnieśli faworycie, jednak mecze nie były pozbawione ciekawych akcji. Wczoraj w meczu ZAKSY Kędzierzyn-Koźle z drużyną Aluronu Virtu Warta Zawiercie spodobała mi się gra beniaminka PlusLigi. I chociaż ostateczny triumf zanotowali mistrzowie Polski, w grze ich przeciwników było widać pewną pasję, chęć udowodnienia, że ta drużyna może walczyć z mistrzem Polski jak równy z równym.

 

Przypomnij sobie, jak przebiegał pojedynek w Zawierciu

 

W Olsztynie do niespodzianki także nie doszło. Siatkarze Indykpolu AZS-u Olsztyn potwierdzili, że to oni byli faworytami tego meczu. Z bardzo dobrej strony zaprezentowali się Jan Hadrava i Jakub Kochanowski. Cała drużyna zagrała swoje i już po dwóch setach prowadziła 2:0. W trzecim secie do walki powrócili siatkarze Espadonu Szczecin w odmienionym ustawieniu. Widać było, że szczecinianie nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa w tym pojedynku i przedłużyli swoje szanse w meczu. Nie zdołali jednak doprowadzić do tie-breaka. W grę wkradło się sporo błędów, sporo niewykorzystanych akcji, co zresztą podkreślał trener Michał Gogol, a o tym pisaliśmy TUTAJ. Pierwsze trzy punkty zatem zostały w Olsztynie, a nagrodę dla najlepszego zawodnika – zasłużenie – odebrał Jan Hadrava.

 

Przypomnij sobie, jak wyglądało spotkanie szczecinian z Indykpolem AZS-em Olsztyn

 

Komplet punktów pozostał także w Lubinie. Siatkarze Cuprum Lubin zainaugurowali pierwszą kolejkę, podejmując w piątek zespół MKS-u Będzin. Pierwszy set był kontrolowany od początku przez lubinian. W drugim siatkarze z Będzina mieli okazję na doprowadzenie do remisu, jednak błędy w końcówce, niewystarczająca koncentracja doprowadziły do prowadzenie gospodarzy na dziesięciominutowej przerwie. W trzecim secie siatkarze z Lubina dopełnili dzieła.

 

Przypomnij sobie przebieg meczu w Lubinie

 

Swoje mecze wygrali także siatkarze ONICO Warszawa, którzy na wyjeździe zmierzyli się z Łuczniczką Bydgoszcz oraz gracze GKS-u Katowice, pokonując w Radomiu zespół Cerradu Czarnych Radom. Zwycięsko ze starcia wyszli także siatkarze Asseco Resovii Rzeszów w starciu z ekipą Dafi Społem Kielce.

 

Podbijają zagranicę

 

Ale w ten weekend działo się nie tylko w PlusLidze. W drugiej kolejce ligi belgijskiej dobre występy zanotowali występujący tam Polacy. Bezapelacyjnie dominatorem okazał się Janusz Górski, który w meczu przeciwko drużynie Kamila Rychlickiego – Noliko Maaseik – zdobył dla swojej drużyny aż dwadzieścia punktów, przy czym dziesięć bezpośrednio z zagrywki! Patrząc na statystyki przecierałam oczy. Dobrze też wypadł Adrian Staszewski, który w pojedynku z drużyną VDK Gent zdobył dla swojej drużyny trzynaście punktów, w tym jeden bezpośrednio z pola serwisowego. To naprawdę cieszy, że Polacy za granicą prezentują wysoki poziom.

 

Zobacz, jak przebiegały mecze drugiej kolejki ligi belgijskiej

 

Pierwsze koty za płoty, jak to się mówi, a tymczasem już w środę przed nami kolejne emocje w związku z drugą kolejką PlusLigi. Wszystko się powoli rozkręca, do gry wejdą kolejne ligi zagraniczne, a przy emocjach czas do Klubowych Mistrzostw Świata – na które zapewne każdy czeka – minie bardzo szybko.

 

Do następnego 😉