Bełchatowianie po zdobyciu Superpucharu. Konrad Piechocki: „Wspólnie stawiamy sobie zawsze najwyższe cele”

PGE Skra w sobotę w dobrym stylu pokonała ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle, zdobywając Superpuchar Polski. Po tym triumfie siatkarze i władze klubu z Bełchatowa spotkali się na konferencji prasowej z udziałem kibiców w Galerii Olimpia. „W każdym roku staramy się stworzyć drużynę, która sięgnie po wszystkie zamierzone cele” – powiedział Mariusz Wlazły.

 

Kibice siłą napędową

 

Sobotni pojedynek w Bełchatowie dostarczył kibicom wielu emocji, a PGE Skra Bełchatów zaprezentowała naprawdę wysoki poziom gry. Po czterech setach wicemistrzowie Polski postawili przysłowiową kropkę nad „i”, zdobywając pierwsze trofeum w nowym sezonie, który dla bełchatowian rozpoczął się właśnie w miniony weekend. W bełchatowskiej hali Energia żółto-czarnych wspierało wielu kibiców, którzy dopingiem nieśli swoich graczy do zwycięstwa. „Dziękujemy, że przyszliście i byliście z nami na wczorajszym meczu. Wspólnie stawiamy sobie zawsze najwyższe cele. Wczoraj oglądaliśmy przedsmak tego, co możemy pokazać w sezonie. Wierzę, że ta grupa będzie walczyła o Mistrzostwo Polski oraz jak najlepszą grę w Lidze Mistrzów i Klubowych Mistrzostwach Świata” – mówił na wczorajszej konferencji prasowej Konrad Piechocki.

 

Przypomnij sobie, jak przebiegał pojedynek o Superpuchar Polski

 

 

Grać o wszystko

 

Siatkarze PGE Skry Bełchatów rozpoczęli tym samym kolejny sezon ligowy od zwycięstwa i to w dobrym stylu. Mariusz Wlazły podkreślił, że głównym założeniem jego zespołu jest osiąganie zamierzonych celów: „W każdym roku staramy się stworzyć drużynę, która sięgnie po wszystkie zamierzone cele. Mam nadzieję, że stworzymy dobry klimat i będziemy się wszyscy dobrze bawić. Jeśli stworzymy sobie pozytywne warunki do pracy, na pewno wyniki, których każdy z nas oczekuje, same przyjdą”. Grzegorz Łomacz zwrócił zaś uwagę na znaczenie tego pojedynku, patrząc optymistycznie na dalsze poczynania zespołu: „Zawsze lepiej wygrywać niż przegrywać. Wczoraj odnieśliśmy ważne zwycięstwo. Zespół ze sobą współgra, panuje dobra atmosfera na boisku, jak i poza nim. Mam nadzieję, że wczorajszy mecz to dobry prognostyk i na koniec sezonu będziemy w takich humorach jak wczoraj”.

 

 

Właściwi człowiek na właściwym miejscu?

 

Kibice oprócz wysłuchania stanowisk zdobywców Superpucharu Polski mieli także możliwość zadawania pytań. Swój oficjalny debiut na ławce trenerskiej zaliczył Michał Winiarski. Jedno z pytań dotyczyło właśnie jego nowej roli i czy w związku z tym tak emocjonujący mecz nie wywoływał w nim chęci wejścia na boisko i wspólnej gry z drużyną. „Nie, bardzo ekscytuje mnie ta praca. Mogę patrzeć z innej perspektywy i bardzo mi się to podoba. Faktycznie, w tym meczu po raz pierwszy poczułem podobne emocje do tych, które przeżywałem jako zawodnik” – powiedział drugi trener wicemistrzów Polski.

 

 

 

Źródło: http://www.skra.pl/opracowanie własne