PGE Skra Bełchatów zdobywcą Superpucharu

Po roku przerwy polskie zespoły wróciły do rywalizacji o Superpuchar. Dwa lata temu mecz rozgrywany był w poznańskiej Arenie, a triumfował zespół z Gdańska. W tym roku o Superpuchar Polski zagrały zespoły z Bełchatowa i Kędzierzyna-Koźla. Po czterosetowym pojedynku ze zwycięstwa cieszyć się mogli zawodnicy PGE Skry.

 

Pierwsze punkty w meczu na swoje konto zapisali kędzierzynianie, ale szybko na tablicy wyników pojawił się remis (3:3), (5:5). Dopiero po zepsutej zagrywce Mariusza Wlazłego ZAKSA Kędzierzyn-Koźle objęła prowadzenie 8:6. W kolejnej fazie seta mistrz Polski utrzymywał swoją przewagę dwóch „oczek” (11:8). Kędzierzynianie złapali dobry rytm gry i w kolejnych minutach dominowali na boisku (20:14) i pewnie wygrali pierwszą partię do 16.

 

Drugi set rozpoczął się wyrównaną grą (5:5). Udane ataki Mariusza Wlazłego pozwoliły bełchatowianom wyjść na prowadzenie 8:6. Skuteczny blok dołożył Srećko Lisinac i PGE Skra Bełchatów prowadziła już 10:6. Kędzierzynianie próbowali odrabiać straty, ale rywal w tym secie grał bardzo skutecznie (14:9). Bełchatowianie jeszcze powiększyli przewagę po asie serwisowym Bartosza Bednorza (17:11) i pewnie zmierzali do wyrównania stanu meczu (22:17). Po asie serwisowym Mariusza Wlazłego bełchatowianie mieli piłkę setową (24:17), którą zaraz wykorzystali.

 

PGE Skra Bełchatów po bloku na Łukaszu Wiśniewskim wyszła na minimalne prowadzenie (4:3), by po chwili powiększyć je do dwóch punktów. Taki stan rzeczy bełchatowianie utrzymywali w kolejnej fazie seta (7:5), (10:8). ZAKSA Kędzierzyn-Koźle goniła wynik, dzięki trudnej zagrywce Rafala Buszka siatkarze mistrza Polski zdolali doprowadzić do remisu po 14. Od tego momentu zespoły grały punkt za punkt (17:17). W końcówce to kędzierzynianie przejęli inicjatywę (21:19), ale siatkarze z Bełchatowa szybko nadrobili wynik (21:21). Po udanym bloku bełchatowianie mieli piłkę setową przy stanie 24:23. O zwycięstwie w tej partii decydowała gra na przewagi (27:27), (30:30). Obie ekipy walczyły, żeby wydrzeć wygraną w tym secie (32:32). W końcu PGE Skra Bełchatów zdołała obić blok rywala i wygrać 35:33.

 

Bełchatowianie podbudowani zwycięstwem w poprzedniej partii kolejną rozpoczęli od prowadzenia 5:3. Tę dwupunktową przewagę podopieczni Roberto Piazzy utrzymywali przez kolejny fragment meczu, by po chwili jeszcze powiększyć ją do czterech „oczek” (10:6). PGE Skra Bełchatów przy dość wysokim prowadzeniu (15:10) kontrolowała przebieg gry i była coraz bliżej zwycięstwa w całym spotkaniu (18:13). W końcówce bełchatowianie jeszcze zatrzymali atak rywala (21:16), po chwili zakończyli akcję i mieli piłkę meczową. Udanym atakiem ze skrzydła spotkanie zakończył Milad Ebadipour.

 

 

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – PGE Skra Bełchatów 1:3 (25:16, 17:25, 33:35, 21:25)

 

MVP: Bartosz Bednorz

 

 

Składy zespołów:

 

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Benjamin Toniutti, Mateusz Bieniek, Rafał Buszek, Łukasz Wiśniewski, Sam Deroo, Maurice Torres, Paweł Zatorski (libero) oraz Sławomir Jungiewicz, Rafał Szymura

 

PGE Skra Bełchatów: Grzegorz Łomacz, Mariusz Wlazły, Srećko Lisinac, Bartosz Bednorz, Patryk Czarnowski, Milad Ebadipur, Kacper Piechocki (libero) oraz Nikolay Penchev, Szymon Romać, Marcin Janusz

 

 

 

Źródło: Informacja własna