PWM: Włosi stracili tylko seta

Reprezentacja Francji bardzo dobrze rozpoczęła mecz z Włochami w ramach Pucharu Wielkich Mistrzów. Podopieczni trenera Gianlorenzo Blenginiego jednak szybko odnaleźli swój rytm gry i pokonali rywali w kolejnych trzech partiach, dopisując kolejne trzy punkty do swojego konta w tabeli japońskiego turnieju. 

 

Spotkanie od mocnych zagrywek rozpoczął Thibault Rossard (3:0), ale Włosi dzięki skutecznym atakom Vettoriego wyrównali grę (3:4). Nieporozumienie po stronie francuskiej kadry doprowadziło do remisu (6:6) i na pierwszej przerwie technicznej mieli tylko „oczko” zaliczki. Autowy atak Jeana Patry dał Włochom prowadzenie (9:8) i od tego momentu gra toczyła się punkt za punkt. Drużyny walczyły o każdą piłkę i na drugiej przerwie technicznej minimalną zaliczkę mieli Francuzi (16:15), a po chwili ją powiększyli (17:15). Włosi jednak szybko doprowadzili do wyrównania (18:18) i wyszli na prowadzenie po zagrywce Luki Spirito, utrzymując je również w kolejnych akcjach (21:19). Barthélémy Chinenyeze punktował zagrywką (22:21) i o czas poprosił Gianlorenzo Blengini, lecz nie przyniósł on oczekiwanego rezultatu (24:21). Włoski szkoleniowiec poprosił o drugą przerwę, ale francuski środkowy był nie do zatrzymania (25:21).

 

Drugiego seta punktowymi zagrywkami rozpoczął Antoine Brizard (3:0), ale po chwili pewne ataki włoskich skrzydłowych pozwoliły im odrobić straty i wyjść na prowadzenie (6:5). Serwis Daniele Mazzone dał Włochom zaliczkę na pierwszej przerwie technicznej (8:5). Francuzi popełniali błędy własne (6:10), ale starali się nadrabiać straty blokiem (10:12). Po kolejnej punktowej zagrywce Luki Vettoriego (14:10), o czas poprosił Laurent Tillie. Barthélémy Chinenyeze nadrobił część strat (13:15), ale na drugiej przerwie technicznej prowadzili Włosi (16:13). Simone Giannelli dołożył kolejne „oczka” serwisem (19:14), a Francuzi nie byli w stanie przebić się przez blok rywali (16:21). Podopieczni Laurenta Tillie w ostatnich akcjach poderwali się do walki (20:24), ale musieli uznać wyższość rywali (20:25).

 

Trzeci set rozpoczął się po myśli Francuzów (4:2), lecz już po chwili na tablicy wyników widniał remis (5:5). Na pierwszej przerwie technicznej minimalne prowadzenie mieli podopieczni Laurenta Tillie (8:7), ale po atakach Włochów to oni mieli zaliczkę (11:8). Francuzi doprowadzili do wyrównania (13:13), ale na drugiej przerwie technicznej ponownie mocniejsi byli Włosi (16:14). Zagrywka Benjamina Toniuttiego ponownie doprowadziła do remisu (16:16) i od tego momentu gra toczyła się punkt za punkt (19:19). Po zagrywce Vettoriego Włosi mieli zaliczkę (23:21), którą utrzymali do końca (25:22).

 

Na początku czwartej odsłony na prowadzenie wyszli Francuzi (3:1), ale ataki Włochów doprowadziły do remisu (5:5), a po chwili dały im zaliczkę (7:5). Simone Giannelli punktował zagrywką (10:5), a podopieczni Laurenta Tillie przez swoje błędy tracili kolejne „oczka” (8:13). Serwisy Antoine Brizarda pozwoliły nadrobić straty (13:13), ale na drugiej przerwie technicznej ponownie tracili do rywali dwa punkty (14:16). Przy stanie 19:14 na korzyść Włochów o czas poprosił Laurent Tillie, ale jego podopieczni nadal tracili punkty (18:22). Gracze z Włoch nie wstrzymali ręki w ataku i wygrali czwartą odsłonę (25:21).

 

Francja – Włochy 1:3 (25:21, 20:25, 22:25, 21:25)

 

 

Składy zespołów:

Francja: Jean Patry, Trevor Clevenot, Antoine Brizard, Thibault Rossard, Daryl Bultor, Barthélémy Chinenyeze, Kevin Tillie (libero) oraz Benjamin Toniutti, Stephen Boyer, Julien Lyneel

Włochy: Luca Vettori, Simone Giannelli, Filippo Lanza, Daniele Mazzone, Matteo Piano, Oleg Antonov, Massimo Colaci (libero) oraz Luca Spirito

 

 

 

Źródło: informacja własna