Vital Heynen: „Mam nadzieję, że w meczu finałowym wygrają Niemcy”

Siatkarze reprezentacji Belgii w meczu półfinałowym zmierzyli się z Rosjanami, którzy pokonali ich w trzech odsłonach, nie pozwalając im na przekroczenie bariery dwudziestu punktów w żadnej z partii. Zawodnicy Sbornej do tej pory na mistrzostwach Europy nie stracili ani jednego seta, a w finale zagrają z podopiecznymi trenera Andrei Gianiego. 

 

Belgowie w starciu z Rosjanami nie mieli żadnych argumentów. Zawodnicy prowadzeni przez trenera Vitala Heynena nie byli w stanie nawiązać wyrównanej walki z reprezentantami Rosji w konsekwencji czego przegrali 0:3. Do tej pory byli oni najlepiej blokującym zespołem podczas mistrzostw Europy, ale w starciu z rosyjską ekipą udało im się tylko czterokrotnie zatrzymać rywali tym elementem. Z kolei podopieczni trenera Sergeya Shlyapnikova postawili siedem punktowych bloków oraz posłali dziewięć asów serwisowych przy trzech przeciwników. „Wiedzieliśmy, że to spotkanie będzie bardzo trudne fizycznie, bo Rosjanie są silnym zespołem. W tym momencie my jesteśmy za słabi, żeby grać przeciwko reprezentacji Rosji. Brakuje nam jeszcze jednego, a może nawet dwóch kroków do tego poziomu” – powiedział po meczu półfinałowym szkoleniowiec reprezentacji Belgii, Vital Heynen.

 

Galerię zdjęć z meczu Belgów z Rosjanami możecie zobaczyć TUTAJ.

 

O złote medale mistrzostw Europy powalczą byli podopieczni trenera Vitala Heynena, Niemcy, którzy pokonali Serbów po tie-breaku. Belgijski szkoleniowiec zdaje sobie sprawę z tego, że faworytem finałowego starcia są Rosjanie, ale ma on nadzieję, że jego byli zawodnicy pokuszą się o niespodziankę i zdołają pokonać siatkarzy Sbornej. „Na materiałach wideo przed tym meczem, widziałem dokładnie to samo co podczas spotkania. Rosja gra najlepszą siatkówkę na tych mistrzostwach Europy, ale jako były szkoleniowiec reprezentacji Niemiec mam nadzieję, że nie będzie najlepszym zespołem Starego Kontynentu. Mam nadzieję, że jutro w meczu finałowym wygrają Niemcy, ponieważ mam tam wielu przyjaciół” – zaznaczył Vital Heynen.

 

 

 

Źródło: Informacja własna