Problem polskiej kadry. Bieniek nie zagra w mistrzostwach Europy?

Mateusz Bieniek jest obecnie jednym z najlepszych polskich środkowych i mógł być niemal pewny miejsca w podstawowym składzie podczas mistrzostw Europy. Teraz jednak pod znakiem zapytania stoi jego udział w tym turnieju, siatkarz bowiem nabawił się urazu i do zespołu dołączył Andrzej Wrona, który póki co ma go zastąpić podczas treningów. 

 

Będzie zmiana w kadrze?

 

Andrzej Wrona w Lidze Światowej nie wystąpił z powodu kontuzji, a przed mistrzostwami Europy ze składu kadry wypadł jako jeden z pierwszych, nie dostając szansy na pokazanie się podczas ostatnich sparingów czy Memoriału Huberta Jerzego Wagnera. Wiele okazji do gry dostawał za to Mateusz Bieniek, uznawany za jednego z najlepszych polskich środkowych, który stawiany był jako pewniak do wyjściowej szóstki polskiej reprezentacji podczas mistrzostw Europy. Teraz jednak nie wiadomo, czy siatkarz w ogóle znajdzie się w 14-osobowym składzie na ten turniej, wszystko przez uraz jakiego nabawił się podczas treningów w Spale i obecnie jest wykluczony z przygotowań. „Nastąpiło uszkodzenie drugiego stopnia więzadła skokowo-strzałkowego przedniego, uszkodzenie mięśnia prostownika długiego palców i troczka prostowników. Uraz jest bolesny, Mateusz porusza się samodzielnie. Najbliższe 48 godzin przybliży nas do decyzji o jego występie na mistrzostwach. Trwa rehabilitacja w Spale” – wyjaśnia lekarz polskiej reprezentacji, Jan Sokal.

 

W związku z tym, że Mateusz Bieniek obecnie nie jest w stanie trenować z zespołem sztab szkoleniowy postanowił, że do Spały w poniedziałek przyjedzie Andrzej Wrona. Środkowy rozpoczął przygotowania do sezonu ligowego z ONICO Warszawa, lecz teraz dołączy do reprezentacji Polski i będzie zastępował kontuzjowanego Mateusza Bieńka. Na razie nie wiadomo, czy uraz 23-letniego zawodnika okaże się na tyle poważny, by wykluczyć go z mistrzostw Europy rozpoczynających się w już w czwartek.

 

Szkoleniowiec reprezentacji Polski, Ferdinando De Giorgi ostateczny skład polskiej kadry na mistrzostwa Europy poda najprawdopodobniej dopiero po środowej odprawie technicznej. Sytuacja Mateusza Bieńka powinna być jasna w ciągu najbliższych 48 godzin, kiedy będzie wiadomo jak zawodnik reaguje na przeprowadzane zabiegi.

 

 

 

Źródło: pzps.pl./opracowanie własne