MŚ: Horror z happy endem. Druga wygrana Fijałka i Bryla

Grzegorz Fijałek i Michał Bryl z powodzeniem radzą sobie w mistrzostwach świata rozgrywanych w tym roku w Wiedniu. Za Polakami jest już drugi mecz, w którym w dwóch setach pokonali parę Vieyto/Cairus, a teraz czeka ich walka o pierwsze miejsce w fazie grupowej i bezpośredni awans do drugiej rundy zawodów w Austrii.

 

Spotkanie Grzegorza Fijałka i Michała Bryla z parą Vieyto/Cairus rozpoczęło się od wyrównanej walki (2:2), a żadna z par nie mogła zapewnić sobie zaliczki (5:5). Duet z Urugwaju jako pierwszy wyszedł na prowadzenie (8:6) i w lepszej sytuacji zszedł na przerwę techniczną (11:10). Po obowiązkowej pauzie reprezentanci Polski przejęli kontrolę nad grą (15:13) i dokładali do swojego konta kolejne „oczka” (18:14). Duet Vieyto/Cairus w końcówce zdołał zbliżyć się do rywali (18:19) i doprowadzić do remisu, a po chwili to oni byli w lepszej sytuacji (21:20). Polacy wyrównali stan seta i końcówka toczyła się na przewagi (22:22), a ostatecznie Grzegorz Fijałek i Michał Bryl zapewnili sobie dwa „oczka” zaliczki (27:25).

 

Druga partia rozpoczęła się od prowadzenia reprezentantów Polski (4:0), ale Urugwajczycy szybko zaczęli odrabiać straty (3:4) i doprowadzili do remisu (5:5). Michał Bryl i Grzegorz Fijałek jednak ponownie zanotowali serię punktów (9:5), schodząc na przerwę techniczną przy stanie 14:7. Po obowiązkowym czasie biało-czerwoni dokładali do swojego konta kolejne „oczka” (18:11), do samego końca nie pozwalając rywalom na zdobycie ani jednego punktu (21:11).

 

Fijałek/Bryl – Vieyto/Cairus 2:0 (27:25, 21:11)

 

 

 

Źródło: informacja własna