LŚ, gr. K1: Amerykanie dołączają do grona półfinalistów!

Na zakończenie drugiego dnia zmagań w Final Six Ligi Światowej zmierzyły się ze sobą reprezentacje Stanów Zjednoczonych i Serbii. Spotkanie dość niespodziewanie zakończyło się po czterech setach, w których mocniejsi okazali się Amerykanie, zapewniając sobie awans do półfinału rozgrywek. Serbowie natomiast są teraz w trudnej sytuacji.

 

Spotkanie Serbów z Amerykanami rozpoczęło się od wyrównanej gry, ale jako pierwsi dwa „oczka” zaliczki zapewnili sobie gracze ze Stanów Zjednoczonych (6:4). Na pierwszej przerwie technicznej podopieczni Nikoli Grbicia mieli punkt straty (7:8), którego nie mogli nadrobić, nie przebijając się przez blok (10:10). Po błędzie Benjamina Patcha na tablicy wyników pojawił się remis (11:11), ale niedokładności Serbów ponownie powiększyły ich straty (11:14, 11:16). Po drugiej przerwie technicznej Amerykanie nie zwalniali ręki w ataku i wykorzystywali słabszą dyspozycję Serbów (17:11), którą przełamał dopiero Marko Ivović (12:17). Nikola Grbić starał się ratować sytuację wprowadzając zmiany (12:19), ale nie przyniosło to zmian (13:21). Zagrywka Aleksandara Atanasijevicia rozpoczęła serię Serbów (16:20), którzy dokładali punkty blokiem (17:20). Amerykanie przełamali rywali, ale mieli nad nimi już tylko dwa „oczka” zaliczki (21:19). Srećko Lisinac popisał się punktowym blokiem (20:21), ale Taylor Sander nie pozwalał przeciwnikom na serie (23:21), kończąc seta 25:22.

 

Druga partia rozpoczęła się od wyrównanej gry (2:2), ale Amerykanie zapewnili sobie zaliczkę zagrywką (4:2). Serbowie starali się prowadzić zaciętą walkę z przeciwnikami (4:6), ale nie byli w stanie doprowadzić do remisu (6:8). Uroš Kovačević wyrównał stan partii (8:8) i od tego momentu toczyła się zacięta walka, pełna obron i mocnych ataków (11:11). Nieporozumienia po stronie Serbów ponownie powiększyły ich stratę (13:15), ale po drugiej przerwie technicznej zmniejszyli ją do jednego „oczka” (15:16), ostatecznie doprowadzając do remisu (17:17). Blok Marko Podraščanina i Nikoli Jovovicia dał drużynie z Europy prowadzenie (18:17), które powiększył Marko Ivović (20:18). Amerykanie nie radzili sobie z obroną ataków ze środka (20:22), a Aleksandar Atanasijević wywalczył kolejne „oczko” (23:20). Reprezentacja Stanów Zjednoczonych nie zamierzała łatwo oddawać tego seta i doprowadziła do remisu zagrywką Micach Christensona (23:23), po chwili wychodząc na prowadzenie (24:23) i kończąc seta na swoją korzyść (25:23).

 

W trzecim secie zacięta walka rozpoczęła się już od pierwszych akcji (3:3), ale tym razem to Serbowie częściej kończyli swoje ataki (8:5). Uroš Kovačević i Aleksandar Atanasijević pewnie uderzali w boisko rywali, powiększając zaliczkę (13:8). Kolejne „oczka” do dorobku Serbów dokładał Srećko Lisinac, popisując się zagrywkami (15:9). Po drugiej przerwie technicznej podopieczni Nikoli Grbicia dokładali kolejne punkty (18:12), ale Taylor Sander wzmocnił zagrywkę (14:19). Serbscy środkowi doskonale spisywali się na siatce (22:14), a swoje ataki kończyli Aleksandar Atanasijević i Uroš Kovačević (24:16). Amerykanie poderwali się do walki (18:24), ale tym razem nie byli w stanie odwrócić losów końcówki (19:25).

 

W czwartym secie obydwa zespoły walczyły o każdą piłkę, ale minimalną zaliczkę zapewnili sobie Serbowie (5:4), którzy na pierwszą przerwę techniczną schodzili przy stanie 8:5. Amerykanie po chwili przerwy wzmocnili zagrywkę, doprowadzając do remisu (8:8), ale popełniali błędy przez które ponownie mieli straty (9:11). Od tego momentu gra ponownie zaczęła toczyć się punkt za punkt (12:12), a na drugim obowiązkowym czasie dwa „oczka” zaliczki mieli podopieczni Nikoli Grbicia (16:14). Aktywna gra w obronie i pomyłka Serbów dały zaliczkę Amerykanom (18:16), którzy utrzymywali ją po atakach Benjamina Patcha (20:18). Reprezentacja Serbii w końcówce traciła do rywali cztery punkty (19:23) i nie była w stanie doprowadzić do tie-breaka, chociaż próbowała nadrobić straty (22:25).

 

Serbia – Stany Zjednoczone 1:3 (22:25, 23:25, 25:19, 22:25)

 

 

Składy zespołów:

Serbia: Dražen Luburić, Uroš Kovačević, Marko Podraščanin, Srećko Lisinac, Marko Ivović, Nikola Jovović, Neven Majstorović (libero) oraz Aleksandar Atanasijević, Maksim Buculjević, Aleksandar Okolić

Stany Zjednoczone: Thomas Jaeschke, Benjamin Patch, Taylor Sander, Micach Christenson, Jeffrey Jendryk, David Smith, Erick Shoji (libero) oraz Kawika Shoji, Daniel McDonnell, Carson Clark, Torey Defalco, Garrett Muagututia

 

 

 

Źródło: informacja własna