Benjamin Toniutti: „Jeśli chcemy zostać w turnieju do samego końca, musimy grać lepiej”

Spotkanie pomiędzy reprezentacją Francji a Stanów Zjednoczonych zakończyło się dopiero po pięciu setach, a podopieczni Laurenta Tillie mimo trudnej sytuacji, odwrócili losy spotkania na swoją korzyść. Amerykanie nadal jednak mają duże szanse na wywalczenie awansu do półfinału Final Six Ligi Światowej. 

 

Styl nie jest ważny

 

Reprezentacja Francji miała duże problemy w meczu z Amerykanami, którzy wysoko prowadzili w pierwszym oraz piątym secie. „Muszę powiedzieć, że nie wiem jak wygraliśmy ten mecz, ponieważ w pierwszym i piątym secie wyglądało na to, że Amerykanie mają nas w kieszeni. Widziałem w swoim zespole frustrację. Stany Zjednoczone grały naprawdę bardzo dobrze i chcieliśmy grać jako oni, pokazać coś skutecznego. Na szczęście gracze rezerwowi znaleźli rozwiązanie na ten mecz. Teraz musimy ponownie się skupić na następnym spotkaniu z Serbami – powiedział po spotkaniu trener reprezentacji Francji, Laurent Tillie. Podobnego zdania jest kapitan Francuzów, Benjamin Toniutti. „Oczywiście cieszymy się ze zwycięstwa, ale myślę, że nie zagraliśmy naszej najlepszej siatkówki. To był trudny mecz, a jakość Amerykanów była naprawdę wysoka. Widziałem również dobre rzeczy, bo byliśmy w stanie wrócić do gry w pierwszym i piątym secie. To dobrze wróży na przyszłość, ale jeśli chcemy zostać w turnieju do samego końca, musimy grać lepiej” – podsumował spotkanie kapitan reprezentacji Francji.

 

 

Niewykorzystana szansa

 

Amerykanie kontrolowali grę, ale w kluczowych momentach zmagali się z przestojami, co w konsekwencji przepłacili przegranym spotkaniem. „To był trudny mecz dla obydwu zespołów, było wiele wzlotów i upadków, pierwszy raz graliśmy na tak duży stadionie. To był również bardzo zacięty pojedynek, obydwie drużyny ciężko walczyły i jestem dumny z moich kolegów, że zostali razem i walczyli mimo utraty wysokiego prowadzenia w pierwszym secie” – powiedział po spotkaniu z Francuzami Kawika Shoji, którego drużyna miała duże szanse na zwycięstwo w całym meczu. Swojego niezadowolenia z osiągniętego rezultatu nie krył za to John Speraw. „Jestem rozczarowany. Jeśli spojrzymy do przeszłości prowadziliśmy 20:15 w pierwszym secie i zakończyliśmy go porażką, czego trochę żałujemy. Wierzę w to, jak rozwinęliśmy się przez ostatnie 5-6 tygodni, udowadniając to w meczu z Francją, w którym zagraliśmy lepiej niż w fazie grupowej. Tak czy inaczej, nie przywiązujemy uwagi do kilku akcji, które wydarzyły się po naszej stronie, przez co przegraliśmy mecz. Nadal mamy szansę na awans do półfinałów, jeśli zagramy lepiej” – powiedział po spotkaniu z Francją John Speraw.

 

 

 

Źródło: worldleague2017.fivb.org/opracowanie własne