Po czterech latach czas na zmianę. Uriarte odchodzi z PGE Skry

Nicolas Uriarte ostatnie cztery lata spędził w PlusLidze, gdzie bronił barw PGE Skry Bełchatów. Argentyński rozgrywający, który w poprzednim sezonie postanowił rozstać się z reprezentacją swojego kraju, po zakończeniu rozgrywek 2016/2017 zdecydował się również na zmianę klubu i odejście z Bełchatowa.

 

Siatkówka we krwi

 

Nicolas Uriarte jest synem Jona Uriarte, obecnie zajmującego się trenowaniem, Argentyńczyk był więc niejako skazany na siatkówkę. Rozgrywający karierę zaczynał w swojej ojczyźnie, w sezonie 2008/2009 występując w Mendozie Volley. W rozgrywkach 2009/2010 Uriarte próbował swoich sił w lidze włoskiej, gdzie dołączył do Zinella Volley Bolonia, a już rok później przeniósł się do M. Romy Volley. Po zakończeniu sezonu siatkarz wrócił do Argentyny, dołączając do Boca Rio Uruguay Seguros. W rozgrywkach 2012/2013 rozgrywający grał dla Buenos Aires Unidos, gdzie został zauważony przez działaczy PGE Skry Bełchatów. Argentyńczyk w sezonie 2013/2014 zaczął swoją przygodę z PlusLigą, dołączając właśnie do klubu z województwa łódzkiego. To właśnie w PGE Skrze kariera Nicolasa Uriarte nabrała tempa. Rozgrywający już w swoim pierwszym roku gry mógł cieszyć się z Superpucharu Polski i złotego medalu mistrzostw Polski zdobytych z bełchatowianami. W następnych rozgrywkach PGE Skra Bełchatów wywalczyła brąz PlusLigi, a rok później powtórzyła ten wynik, dokładając do tego Puchar Polski 2016. W sezonie 2016/2017 PGE Skra Bełchatów przegrała mecz o Puchar Polski, a z Ligi Mistrzów odpadła już w pierwszej rundzie fazy play-off. Po zakończeniu rozgrywek Nicolas Uriarte zdecydował się na kolejny krok w swojej karierze i zmianę barw klubowych, w związku z czym umowa nie została przedłużona.

 

 

Zobacz, co pisaliśmy o powołaniach Julio Velasco

 

 

W Bełchatowie stabilnie

 

Włodarze PGE Skry Bełchatów zadbali o to, by w nadchodzących rozgrywkach ligowych zatrzymać trzon zespołu. Już na początku sezonu kontrakt przedłużył Srećko Lisinac, który zostanie w Bełchatowie jeszcze przynajmniej przez rok. Nową umowę podpisała również największa gwiazda, a zarazem kapitan drużyny, Mariusz Wlazły, który będzie pomagał bełchatowianom przez kolejne dwa sezony. W zespole zostają również środkowy Karol Kłos i libero Robert Milczarek, o czym pisaliśmy TUTAJ. Nie obyło się jednak bez rozstań. Na zakończenie kariery zdecydował się nękany kontuzjami Michał Winiarski. Nowe wyzwanie stoi również przez dotychczasowym szkoleniowcem, Philippe Blainem.

 

 

Źródło: skra.pl/opracowanie własne