Drużyna Piotra Orczyka wyrównuje stan rywalizacji o mistrzostwo Belgii

Drugi mecz finałowy ligi belgijskiej odbył się w Roeselare, gdzie mistrzowie Belgii podejmowali Noliko Maaseik. Spotkanie to miało podobny przebieg do pierwszego i zakończyło się dopiero po tie-breaku. Tym razem jednak ze zwycięstwa cieszyć się mogli obrońcy tytułu, którzy wyrównali stan rywalizacji. 

 

Początek premierowej odsłony toczył się punkt za punkt. Dopiero na pierwszej przerwie technicznej gospodarze zdołali osiągnąć dwa „oczka” prowadzenia (8:6). Po czasie siatkarze Knack Roeselare powiększyli przewagę (10:7). Goście próbowali odrabiać straty, ale nie było to łatwe, ponieważ ich rywale cały czas utrzymywali się na prowadzeniu (13:10). Na drugiej obowiązkowej pauzie mistrzowie Belgii mieli cztery punkty więcej od swoich przeciwników (16:12). Gospodarze po wznowieniu gry nadal dominowali na boisku, powiększając przewagę (19:12). Do końca seta siatkarze z Roeselare nie stracili koncentracji, wygrywając go 25:17.

 

Również początkowe fragmenty drugiego seta należały do gospodarzy, którzy osiągnęli prowadzenie (4:2). Podopieczni trenera Daniela Castellaniego zdołali jednak osiągnąć remis (6:6), a na pierwszej przerwie technicznej siatkarze Knack Roeselare mieli nieznaczną przewagę (8:7). Po czasie przyjezdni wysunęli się na prowadzenie (11:9), które udało im się utrzymać również na drugiej pauzie (16:14). Tuż przed decydującą częścią partii goście mieli cztery punkty więcej od swoich rywali (19:15). Zawodnicy z Maaseik swojej przewagi nie oddali już do końca partii, zwyciężając w niej 25:18.

 

Początek trzeciej odsłony był wyrównany. Zespoły toczyły zaciętą grę na siatce, a na tablicy wyników co chwilę widniał remis (5:5). Dopiero po pierwszej przerwie technicznej przyjezdni osiągnęli dwa „oczka” przewagi (9:7), a chwilę później powiększyli ją do trzech punktów (12:9). Jeszcze przed drugą obowiązkową pauzą gospodarze zdołali doprowadzić do wyrównania (15:15), a po czasie osiągnęli dwupunktowe prowadzenie ( 17:15), które udało im się powiększyć (19:16). W samej końcówce przewaga miejscowej drużyny wynosiła cztery „oczka” (23:19), a ostatecznie set ten zakończył się wynikiem 25:20 na korzyść mistrzów Belgii.

 

Czwartą partię od dwupunktowego prowadzenia rozpoczęli przyjezdni (2:0), ale gospodarze szybko doprowadzili do wyrównania (3:3). Siatkarze z Maaseik zdołali zdobyć cztery „oczka” z rzędu i na tablicy pojawił się rezultat 7:3 na ich korzyść. Po przerwie technicznej miejscowa ekipa zbliżyła się do przeciwników (7:8), ale ci po raz kolejny osiągnęli dwa punkty prowadzenia (11:9). Mimo iż tuż przed decydującą częścią partii przyjezdni mieli trzy „oczka” przewagi (17:14), to jednak ich rywale zdołali wyrównać ( 19:19). Podopieczni trenera Daniela Castellaniego zdołali jednak zdobyć cztery punkty z rzędu i odskoczyć rywalom (23:19), by ostatecznie wygrać tego seta 25:22.

 

Tie-break rozpoczął się od trzypunktowego prowadzenia gospodarzy (3:0) i przyjezdni już na tym etapie musieli gonić przeciwników. Udało im się zbliżyć do rywali (5:7), ale przy zmianie stron lepszą ekipą byli miejscowi (8:6). Podopieczni trenera Daniela Castellaniego robili co w ich mocy, aby odwrócić losy tego seta aż w końcu udało im się doprowadzić do remisu (11:11). Gra w tej partii rozpoczęła się od nowa, ale ostatecznie partia zakończyła się wygraną gospodarzy 15:13, którzy triumfowali również w całym meczu.

 

Knack Roeselare – Noliko Maaseik 3:2 (25:17, 18:25, 25:20, 22:25, 15:13)

 

 

 

Źródło: Informacja własna