Marko Ivović opuści Asseco Resovię Rzeszów?

Marko Ivović przez ostatnie rozgrywki ligowe występował w Asseco Resovii, do której wrócił po sezonie spędzonym w Belogorie Belgorod. W kuluarach dużo mówiło się o tym, że Serb przedłuży umowę z rzeszowskim klubem o kolejny rok, ale jak podaje manager zawodnika, ten, w nadchodzących rozgrywkach zmieni kontynent.

 

Zdobyć kolejne doświadczenie

 

Serbski przyjmujący doświadczenia nabierał najpierw w swojej ojczyźnie, w sezonach 2009-2012 występując w OK Vojvodinie Nowy Sad, a następnie przeniósł się na rok do Maliye Milli Piyango Ankara. Rozgrywki 2013/2014 Marko Ivović spędził we Francji, gdzie grał dla Paris Volley. Po udanym sezonie w lidze francuskiej, serbski przyjmujący zdecydował się spróbować swoich sił w jednej z najmocniejszych lig świata, PlusLidze. Jego wybór padł na Asseco Resovię Rzeszów, z powodzeniem występującą w krajowych rozgrywkach i Lidze Mistrzów, w której spędził sezon 2014/2015. Po roku Marko Ivović przeniósł się do rosyjskiej Superligi, gdzie podpisał kontrakt z Belogorie Belgorod. Niezbyt udane rozgrywki w Rosji spowodowały, że serbski przyjmujący powrócił do Polski, ponownie wiążąc się z Asseco Resovią Rzeszów. Podczas występów w barwach rzeszowskiego klubu Serb wywalczył srebrny medal Ligi Mistrzów podczas Final Four rozgrywanego w Berlinie w 2015 roku. Sezon 2014/2015 Marko Ivović zakończył złotym medalem PlusLigi. W rozgrywkach 2016/2017 Asseco Resovii Rzeszów nie szło już tak dobrze, z europejskich pucharów odpadła już w pierwszej rundzie fazy play-off, a w Pucharze Polski nie zakwalifikowała się do ścisłego finału. Rzeszowianom lepiej wiodło się w PlusLidze, gdzie rundę zasadniczą zakończyli na drugim miejscu, a do tego sukcesu dołożył się również Marko Ivović. Niestety w półfinale rozgrywek podopieczni trenera Andrzeja Kowala musieli uznać wyższość PGE Skry Bełchatów, a w meczach o trzecie miejsce Jastrzębskiego Węgla, co spowodowało, że zakończyli oni sezon na czwartym miejscu.

 

Po zakończeniu sezonu Marko Ivović deklarował, że chciałby zostać w Asseco Resovii. „Jak dla mnie w Rzeszowie jest najlepiej ze wszystkich miejsc, w których byłem do tej pory. Nie byłem w Brazylii, ale moim zdaniem biorąc pod uwagę Europę, to tutaj jest najlepsza organizacja, wszystko jest bardzo dobre. Chciałbym zostać, ale wszystko zależy od nowego trenera” – mówił po ostatnim meczu sezonu serbski przyjmujący. Serb jednak nie zostanie w Rzeszowie. Manager zawodnika na jednym z portali społecznościowych poinformował, że Ivović w przyszłym sezonie zmieni kontynent. Oznacza to, że w nowych rozgrywkach PlusLigi najprawdopodobniej nie zobaczymy go w Polsce.

 

 

 

Źródło: Informacja własna