Tomasz Kalembka: „Teraz czekają nas mecze decydujące o tym, na którym miejscu skończymy”

GKS Katowice w przedostatniej kolejce fazy zasadniczej PlusLigi w Spodku podejmował Jastrzębski Węgiel. Mimo słabego początku spotkania, gospodarze zdołali wygrać dwa sety i dopisać do swojego konta w tabeli jeden punkt. „W tabeli jeszcze wszystko może się pozmieniać” – mówił Tomasz Kalembka.

 

Jeden punkt, a cieszy

 

GKS Katowice nie rozpoczął spotkania przeciwko Jastrzębskiemu Węglowi w najlepszym stylu, przegrywając pierwsze dwa sety. Gospodarze jednak zdołali się podnieść i doprowadzić do tie-breaka, w którym musieli uznać wyższość rywali. Było to kolejne pięciosetowe starcie w wykonaniu GKS-u Katowice, ale jak uważa środkowy katowickiego klubu, jego drużyna jest przygotowana do grania tak długich meczów. „Fizycznie jesteśmy dobrze przygotowani. Ciężko pracujemy, jest wycisk na siłowni. Dzięki Andrzejowi Zachorskiemu jesteśmy gotowi i nie mamy problemów z tym, że w tie-breaku brakuje nam sił, bo gramy siódmego tie-breaka i nie wyglądało to najgorzej ze strony fizycznej” – mówi Tomasz Kalembka. Dodatkowego smaczku temu spotkaniu dodawał fakt, że na trybunach w katowickim Spodku zgromadzonych było ponad pięć tysięcy kibiców obydwu klubów. „Atmosfera była rewelacyjna. Ponad pięć tysięcy ludzi w Spodku. Wszystko było idealnie dograne, strefa dla dzieci, moim zdaniem rewelacja” – dodał środkowy.

 

Sprawdź przebieg meczu w Spodku

 

 

Czas na ważne spotkania

 

Faza zasadnicza PlusLigi dobiega już końca, ale GKS Katowice nadal nie wie, o jakie miejsce w końcowej klasyfikacji będzie walczył. Teraz przed siatkarzami Piotra Gruszki ważne starcia i batalia o zajęcie jak najwyższej lokaty na koniec sezonu. „Teraz jest taki moment sezonu, że w tabeli jeszcze wszystko może się pozmieniać i przyjdzie czas na podsumowania. Teraz czekają nas mecze decydujące o tym, na którym miejscu skończymy, bo może być to dziewiąte, a może nawet jedenaste. O tym, czy jesteśmy zadowoleni będzie można powiedzieć po sezonie” – powiedział Tomasz Kalembka. Środkowy zapytany o to, z kim chciałby zagrać w kolejnej fazie PlusLigi ze śmiechem odpowiedział:  „Koledzy z Będzina chcieliby grać z nami, bo mają bliżej. Mnie jest bez różnicy z kim zagramy”.

 

 

 

Źródło: informacja własna