Roberto Santilli poprowadzi Indykpol AZS Olsztyn

Włoski szkoleniowiec, który ma już doświadczenie w prowadzeniu plusligowych zespołów, Roberto Santilli w nadchodzącym sezonie będzie stał na czele Indykpolu AZS-u Olsztyn. Włoch na tym stanowisku zastąpi swojego rodaka, Andreę Gardiniego, który przeniósł się do ZAKSY Kędzierzyn-Koźle. Umowa została podpisana na rok.

 

Kolejny raz w PlusLidze

 

Roberto Sanitilli może pochwalić się bogatym doświadczeniem trenerskim, ponieważ pierwsze profesjonalne kroki w tym zawodzie stawiał już w 1997 roku w Gallo Gioia Del Colle, wcześniej trenując grupy młodzieżowe. Aż do 2007 roku włoski szkoleniowiec zajmował się trenowaniem tylko klubów w swoim kraju, ostatnio Tiscali Cagliari. W sezonie 2007/2008 Roberto Santilli przeniósł się do Jastrzębskiego Węgla. Włoski trener prowadził ten plusligowy zespół do 2010 roku, zdobywając z nim w tym okresie wiele medali. Jastrzębianie w 2008 roku wywalczyli srebro Pucharu Polski, a w 2010 sięgnęli po to trofeum. W sezonie 2008/2009 Jastrzębski Węgiel zdobył brąz mistrzostw Polski, a rok później wskoczył na drugie miejsce na podium tych rozgrywek. Z PlusLigi włoski trener przeniósł się do Iskry Odincovo, gdzie spędził trzy lata, następnie wybrał kierunek włoski i Andreoli Latinę. W 2015 roku Roberto Santilli dołączył do MKS-u Banimex Będzin w trudnym momencie dla zespołu, kiedy jako beniaminek PlusLigi nie najlepiej radził sobie w najwyższej kasie rozgrywkowej. Po kilku ważnych wygranych MKS Banimex Będzin mógł cieszyć się z mocnego jedenastego miejsca w PlusLidze, ale Włoch postanowił nie wiązać się z zespołem na dłużej i przyjął ofertę Australijskiej Federacji Siatkówki. Po sezonie 2016, nieudanym dla Australijczyków i zakończonym spadkiem do drugiej dywizji Santilli pożegnał się z pełnioną funkcją. Teraz wiadomo, że Włoch zastąpi swojego rodaka, Andreę Gardiniego na stanowisku trenera Indykpolu AZS-u Olsztyn, a umowa została podpisana na rok.

 

Przypomnij sobie, co pisaliśmy o odejściu Andrei Gardiniego

 

 

Pozostać w czołówce

 

Jeszcze przed zakończeniem sezonu 2016/2017 pewne było, że w nadchodzących rozgrywkach na czele Indykpolu AZS-u Olsztyn nie będzie stał Andrea Gardini, który przyjął ofertę ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, o czym pisaliśmy TUTAJ. Włodarze klubu z Olsztyna nie próżnowali i szybko znaleźli jego następcę. Nowym trenerem olsztynian został Roberto Santilli, którego zadaniem będzie co najmniej utrzymanie Indykpolu AZS-u Olsztyn w czołówce PlusLigi. „W momencie, kiedy Andrea Gardini poinformował Klub, że nie przyjmuje propozycji przedłużenia umowy na kolejny rok, zależało nam na pilnym zakontraktowaniu nowego trenera na sezon 2017/2018. Powoli rozpoczynamy projekt budowy drużyny na nowy sezon, stąd ten pośpiech. Na pewno jest to niecodzienna sytuacja w środowisku siatkarskim, że na kilka tygodni przed zakończeniem sezonu PlusLigi, informuje się o zmianie na stanowisku trenera na sezon kolejny. Uważam jednak, że kibice mają prawo znać prawdę już teraz i nie ma powodów, aby kryć się z tym do zakończenia sezonu” –  wyjaśnia Tomasz Jankowski, prezes Piłki Siatkowej AZS UWM S.A. w Olsztynie, dodając: Informacja o odejściu trenera Gardiniego oraz o zakontraktowaniu Roberto Santillego na pewno nie spowoduje zamieszania w drużynie, czego dowodem była chociażby postawa Indykpolu AZS Olsztyn w sobotę w Gdańsku, gdzie pokonaliśmy po bardzo dobrym meczu Lotos Trefl Gdańsk 3:0. Roberto Santilli jest bardzo dobrym szkoleniowcem. Szukaliśmy trenera, który ma doświadczenie na arenie międzynarodowej oraz pracy w PlusLidze. Wcześniej osiągał w Polsce bardzo dobre rezultaty jako trener Jastrzębskiego Węgla i MKS Będzin. Mam nadzieję, że w nowym sezonie osiągnie zadowalające wyniki jako trener Indykpolu AZS Olsztyn”.

 

Swojego zadowolenia z podpisania kontraktu z Indykpolem AZS-em Olsztyn nie kryje również sam zainteresowany, który następny rok spędzi w Polsce. Chcę podziękować klubowi z Olsztyna za danie mi szansy na powrót do pracy w Polsce. Ostatnie dwa sezony reprezentacyjne spędziłem w Australii i był to naprawdę piękny czas, lecz z dala od wszystkiego. Teraz jest moment, aby powrócić do siatkówki i wracając do Polski czuję, jakbym wracał do domu” – powiedział Roberto Santilli.

 

 

Źródło: informacja prasowa/informacja własna