PlusLiga: Tie-break w Policach. Dwa punkty dla bielszczan

Dwudziestą ósmą kolejkę PlusLigi zainaugurowało starcie pomiędzy Espadonem Szczecin a BBTS-em Bielsko-Biała. Pierwsze dwa sety padły łupem gości, ale w trzecim i czwartym lepsi okazali się gospodarze, którzy doprowadzili do tie-breaka. W piątej odsłonie, po grze na przewagi zwyciężyli bielszczanie. 

 

Spotkanie od dwupunktowego prowadzenia rozpoczęli gospodarze (2:0), ale przyjezdni dość szybko doprowadzili do wyrównania (5:5). Od tego momentu gra toczyła się punkt za punkt, aż do momentu, kiedy dwa „oczka” przewagi uzyskali podopieczni trenera Michała Gogola (10:8), którzy przez długi okres gry utrzymywali prowadzenie. W środkowej części partii bielszczanie zdołali wyrównać (16:16), a chwilę później to oni byli w lepszej sytuacji (18:17). Sytuacja w końcówce seta zmieniała się jak w kalejdoskopie. Raz jedna, a raz druga drużyna była na prowadzeniu. W decydującej części odsłony w lepszej sytuacji byli przyjezdni (22:20), ale szczecinianie doprowadzili do remisu (22:22). Ostatecznie jednak partia ta zakończyła się wynikiem 25:23 na korzyść podopiecznych trenera Rastislava Chudika.

 

Kolejny set rozpoczął się od wyrównanej gry. Zespoły toczyły ze sobą zaciętą walkę, a na tablicy co chwilę widniał remis (3:3, 5:5). Jako pierwsi rywalom odskoczyli bielszczanie (8:5), którzy zdołali powiększyć prowadzenie do pięciu „oczek” (12:7). Szkoleniowiec Espadonu Szczecin musiał interweniować, ale na nic się to zdało, ponieważ jego podopieczni nie zdołali odrobić strat (9:14). Goście utrzymywali wysokie prowadzenie (17:13) i stopniowo zbliżali się w stronę zwycięstwa również w tej partii. W decydującą część odsłony zespoły wkroczyły przy stanie 21:16 na korzyść siatkarzy BBTS-u Bielsko-Biała. Szczecinianie walczyli do ostatniej piłki, udało im się odrobić część strat (20:21), aż w końcu doprowadzili do remisu (21:21), co zapowiadało zaciętą końcówkę, z której zwycięsko wyszli przyjezdni, wygrywając całego seta 25:23.

 

Po dziesięciominutowej przerwie trzeciego seta lepiej rozpoczęli szczecinianie (4:1). Goście szybko zaczęli odrabiać straty i po kilku akcjach zdołali zbliżyć się do rywali (4:5), ale ci, ponownie odskoczyli (10:6). Szkoleniowiec bielszczan wobec dużej straty swojego zespołu nie pozostał obojętny i wziął czas, po którym jego podopieczni zdobyli punkt (7:10). Siatkarze Espadonu Szczecin zapisali na swoje konto cztery „oczka” z rzędu, co dało im największa w tym secie przewagę (14:7). Przyjezdni nie poddawali się jednak i próbowali odwrócić losy tej partii (11:15). Kolejne błędy własne drużyny z Bielska-Białej spowodowały, że ich sytuacja w tej odsłonie robiła się coraz trudniejsza (13:20). Szczecinianie do końca seta nie stracili już koncentracji i wygrali go 25:16.

 

Kolejna partia rozpoczęła się od gry punkt za punkt, która trwała przez długi okres czasu. Żadna z ekip nie była w stanie odskoczyć rywalom. Jako pierwsi dwa „oczka” przewagi osiągnęli siatkarze ze Szczecina (10:8), a kilka akcji później powiększyli ją (13:10, 16:11). Gospodarze po dziesięciominutowej przerwie radzili sobie zdecydowanie lepiej i stopniowo zmierzali do zwycięstwa w czwartej odsłonie. W decydującą część seta zespoły wkroczyły przy stanie 20:14 na korzyść szczecinian. W samej końcówce bielszczanie zdołali odrobić większość strat (20:22), ale ostatecznie w partii tej lepsi okazali się gospodarze, którzy wygrali 25:23 i doprowadzili tym samym do tie-breaka.

 

Decydujący set od początku był wyrównany. Zespoły toczyły zaciętą grę na siatce. Jako pierwsi dwa „oczka” przewagi osiągnęli szczecinianie (9:7), którzy nie pozwalali rywalom na doprowadzenie do remisu (11:9). Bielszczanom w końcu udało się zremisować (14:14) i o zwycięstwie zadecydować musiała gra na przewagi. Ostatecznie set zakończył się wynikiem 20:18 na korzyść bielszczan, którzy wygrali cały mecz 3:2.

 

 

Espadon Szczecin – BBTS Bielsko-Biała 2:3 (23:25, 23:25, 25:16, 25:23, 18:20)

 

MVP: Kamil Kwasowski

 

 

Składy zespołów:

 

Espadon Szczecin: Janusz Gałązka, Bartłomiej Kluth, Maciej Wołosz, Maciej Zajder, Michał Ruciak, Michal Sladecek, Dawid Murek (libero) oraz Łukasz Perłowski, Michał Kozłowski, Danail Milushev, Dominik Depowski

 

BBTS Bielsko-Biała: Bartłomiej Grzechnik, Wojciech Siek, Bartosz Janeczek, Krzysztof Bieńkowski, Miloš Vemić, Kamil Kwasowski, Łukasz Koziura (libero) oraz Paweł Gryc, Adam Bartoš, Dmitry Storozhylov, Bartłomiej Lipiński, Mariusz Gaca

 

 

 

Źródło: Informacja własna