PlusLiga: Lubinianie po tie-breaku pokonują GKS Katowice

Emocji nie zabrakło także w spotkaniu GKS-u Katowice, który na swoim boisku podejmował siatkarzy Cuprum Lubin. Po zaciętej pięciosetowej walce lepsi okazali się jednak goście, dopisując do swojego konta dwa punkty. Najlepszym zawodnikiem spotkania wybrany przyjmujący drużyny Cuprum Lubin, Robert Täht.

 

Z niewielką przewagą spotkanie zaczęli gospodarze (4:2). Od początku spotkania po obu stronach siatki zawodnicy psuli sporo zagrywek, a po błędzie ataku Rafała Sobańskiego na tablicy widniał remis (5:5). Pierwsze prowadzenie dla siatkarzy Cuprum Lubin dał blok Marcusa Böhme (6:5). Po chwilowej przewadze katowiczan gra na boisku wyrównała się i na tablicy często widniał remis (8:8). Błąd zagrywki po stronie gości i blok Karola Butryna dał ponownie gospodarzom trzy „oczka” przewagi (12:9). Dwupunktowe prowadzenie gospodarzy utrzymywało się przez jakiś czas (16:14). Bardzo dobrze po stronie gości atakował Łukasz Kaczmarek i to jego ataki zbliżyły jego zespół do przeciwników (16:17). Po nieudanym ataku Kapelusa na tablicy znów pojawił się remis (19:19). W końcówce na prowadzenie wyszli jednak lubinianie po ataku Keitha Puparta (22:21), ale w polu zagrywki dobrze spisał się Tomasz Kalembka i w ostatniej chwili odwrócił wynik (23:22). Po ataku Rafała Sobańskiego ze zwycięstwa cieszyli się katowiczanie (25:23).

 

Drugiego seta lepiej zaczęli lubinianie (4:1). Wyprowadzali oni skuteczne ataki, dodatkowo błąd po stronie gospodarzy popełnił Tomasz Kalembka (5:1). Nie pomógł czas dla trenera Piotra Gruszki, po przerwie katowiczanie stracili kolejny punkt po własnym błędzie (6:1). Drugie „oczko” na koncie drużyny z Katowic zapisał dopiero Serhiy Kapelus (2:6). Oprócz słabszej gry gospodarzy, dotknęli siatki i tracili już sześć punktów do rywali (3:9). W drugim secie dominacja siatkarzy Cuprum Lubin była zdecydowana (12:4). Katowiczanie mylili się w niemal każdym elemencie gry, a goście zwiększali swoją przewagę (16:6). Zepsute zagrywki i nieudane ataki po stronie katowiczan oddawały punkty „za darmo” rywalom (20:10). Drugi set zakończył się zdecydowaną wygraną zespołu Cuprum Lubin (25:13).

 

Dziesięciominutowa przerwa nie wybiła z rytmu siatkarzy z Lubina i to oni wygrali dwie pierwsze akcje trzeciego seta (2:0). Bardzo dobrą zmianę dał Igor Grobleny, którego ataki dawały dużo dobrego jego drużynie (4:1). Dodatkowo asy serwisowe Roberta Tähta podnosiły wynik (5:1). Katowiczanie oprócz jednego zdobytego punktu w tym secie nie mogli wypracować skutecznej akcji (1:7). Drugie „oczko” na swoim koncie zapisali dopiero po błędzie w rozegraniu Kaczmarka (2:7). Gospodarze zaczęli w końcu zdobywać punkty, jednak nawet wymiana punkt za punkt z taką przewaga rywali różnica punktowa była wysoka (15:8). W trzecim secie ponownie dominowała jedna drużyna i był to zespół CUprum Lubin (18:13). Katowiczanie nie pomagali sobie posyłając piłki po ataku w aut (14:21). Lubinianie utrzymali swoją przewagę do końca seta (22:16). Ponownie wygrali ją z dużą zaliczką (25:18).

 

Bardzo dobra gra Dawida Guni ponownie umożliwiła drużynie Cuprum wyjście na prowadzenie (3:1), ale poprawa gry Karola Butryna, jego atak i as serwisowy wyrównały wynik (4:4). W porównaniu do poprzednich dwóch setów gra znacznie się wyrównała (6:6). Skuteczne ataki Tähta dały ponownie dwa „oczka” przewagi gościom (9:7). Lubinianie przez pewnie czas utrzymywali dwupunktowe prowadzenie (11:9), które skutecznie zniwelował Paweł Pietraszko (11:11). Po błędzie w ataku Butryna goście ponownie mieli niewielką przewagę punktową (14:12), która wzrosła po atak Tähta (16:13). Po bloku Pawła Pietraszko na tablicy znów pojawił się remis (19:19) i w końcówce seta gra wyrównała się (20:20). Goście świadomi tego, że mogli zakończyć spotkanie ponownie „odskoczyli” na dwa punkty (22:20). Ostatecznie set zakończył się wygraną katowiczan po zaciętej walce na przewagi (29:27).

 

Piąty set zaczął się od wymiany punkt za punkt (4:4). Po ataku Roberta Tähta lubinianie wyszli na dwa „oczka” przewagi (7:5). Nieudany atak Karola Butryna powiększył stratę gospodarzy do trzech punktów (8:5). Goście utrzymywali niewielkie prowadzenie (12:9). W finałowej partii lepsi okazali się jednak lubinianie, wygrywając tym samym całe spotkanie (15:12).

 

 

 

GKS Katowice – Cuprum Lubin 2:3 (25:23, 13:25, 18:25, 29:27, 12:15)

MVP:  Robert Täht

 

 

 

Składy zespołów

GKS Katowice: Karol Butryn, Tomasz Kalembka, Rafał Sobański, Marco Falaschi, Serhiy Kapelus, Bartłomiej Krulicki, Adrian Stańczak (libero) oraz Paweł Pietraszko, Maciej Fijałek, Gert Van Walle, Michał Błoński, Bartosz Mariański (libero), Kacper Stelmach

Cuprum Lubin: Robert Täht, Łukasz Kaczmarek, Grzegorz Łomacz, Keith Pupart, Dawid Gunia, Marcus Böhme, Paweł Rusek (libero) oraz Adam Michalski, Maciej Gorzkiewicz, Igor Grobelny

 

 

 

Źródło: informacja własna