PlusLiga: Wymęczone zwycięstwo jastrzębian

Niezwykle emocjonujące starcie odbyło się w Lubinie, gdzie miejscowy zespół podejmował drużynę Jastrzębskiego Węgla. Po pięciosetowej walce lepsi okazali się zawodnicy zespołu gości, którzy dopisali tym samym dwa punkty na swoje konto. MVP spotkania został Patryk Strzeżek, który odmienił losy tego meczu.

 

Pierwszą partię lepiej rozpoczęli goście, którzy wyszli na prowadzenie (3:2). Po świetnym początku, po chwili to Cuprum Lubin zaczęło przeważać (7:4). Ekipa Jastrzębskiego Węgla po dobrej grze w obronie oraz ataku Salvadora Hidalgo Olivy zdołała wyrównać (8:8). Miejscowi nie mieli problemów ze swoją pierwszą akcją, co pozwoliło im zdobyć trzypunktową przewagę nad rywalami (14:11). Lubinianie nie tracili swojej zaliczki (17:14). Dobra gra w obronie oraz w ataku po stronie gospodarzy zaowocowała powiększeniem przewagi do pięciu „oczek” i było 21:16. Po błędzie w ataku Macieja Muzaja to gracze z Lubina cieszyli się z wygrania pierwszej odsłony spotkania (25:17).

 

Drugą odsłonę tego meczu zapoczątkował remis (3:3). Podopieczni Marka Lebedewa z trudnością zdobywali punkty, a ofiarność gospodarzy przyniosła im dwupunktowe prowadzenie (8:6). As serwisowy Łukasza Kaczmarka sprawił, że było 10:7 i w tym momencie trener gości poprosił o czas. Po bloku Salvadora Hidalgo Olivy na Robercie Tähcie jastrzębianie zmniejszyli przewagę do dwóch punktów. Na tablicy wyników było 14:13 dla gospodarzy, a trener Cuprum Lubin poprosił o przerwę. Oba zespoły toczyły wyrównaną walkę, ale o jedno „oczko” więcej mieli lubinianie i to oni prowadzili (17:16). W końcówce tej partii goście mieli już trzy punkty straty (18:21). Po ataku Marcusa Böhme ze środka gracze z Lubina prowadzili 23:19 i pewnie zmierzali do wygrania tej odsłony. Zawodnicy Jastrzębskiego Węgla nie odpuszczali, doprowadzając do wyniku 22:24, a trener Gheorghe Cretu szybko zareagował, prosząc o czas dla swojego zespołu. Ostatecznie set zakończył się wynikiem 25:22 dla gospodarzy. W całym spotkaniu mieliśmy 2:0 dla gospodarzy.

 

Jastrzębski Węgiel na początku trzeciego seta prowadził (3:2) i utrzymywał zaliczkę (6:4). Po asie serwisowym Grzegorza Kosoka jastrzębianie powiększyli swoje prowadzenie o dwa punkty, a na tablicy widniał rezultat 11:7. Od tego momentu inicjatywę przejęli goście, powiększając stopniowo przewagę (15:9). Po dziesięciominutowej przerwie podopieczni Marka Lebedewa kontrolowali przebieg seta (18:13). W decydującej fazie obraz gry nie zmieniał się. Błąd w zagrywce Mateusza Malinowskiego, wyprowadził przyjezdnych na prowadzenie (20:15). Dwa błędy Salvadora Hidalgo Olivy w ataku, spowodowały, że miejscowi zniwelowali stratę do dwóch punktów i przegrywali już tylko 18:20. Szkoleniowiec Jastrzębskiego Węgla poprosił w tym momencie o czas. Błąd w zagrywce Macieja Ernastowicza było (20:22). Zapowiadała się ciekawa końcówka. Jastrzębianie utrzymali jednak prowadzenie i zwyciężyli w tej partii (25:22).

 

Czwarta partia zaczęła się od wyniku 5:2 dla przyjezdnych. Zawodnicy Jastrzębskiego Węgla utrzymywali przewagę (8:5). Świetnie z lewego skrzydła zaatakował Keith Pupart, ale jego zespół w dalszym ciągu przegrywał (9:12). Przy wyniku 15:12 dla podopiecznym Marka Lebedewa, kolejnym świetnym atakiem popisał się Salvador Hidalgo Oliva, a jego drużyna prowadziła (16:12). Patryk Strzeżek zdobył punkt bezpośrednio z zagrywki i przy wyniku 18:13 dla gości o czas poprosił szkoleniowiec Cuprum Lubin. Jastrzębianie skutecznie blokowali oraz kończyli swoje ataki, a na tablicy wyników był rezultat 20:15 dla gości. Ponownie mieliśmy emocjonującą końcówkę. Na zagrywkę w drużynie z Lubina wszedł Mateusz Malinowski. Po jego dobrych serwisach oraz asie serwisowym było już tylko 20:18 dla przeciwników. Piłkę setową mieli jednak przyjezdni przy stanie (24:19). Ostatecznie tę partię wygrali jastrzębianie (25:21), a zatem mieliśmy tie-break.

 

Piąta partia rozpoczęła się remisem (1:1). Po zagrywce w aut Roberta Tähta minimalnie lepsi byli goście, którzy prowadzili 4:3. Problem ze skończeniem pierwszej akcji przez lubinian, sprawił, że przy wyniku 7:4 o czas poprosił Gheorghe Cretu. Po zmianie stron punkt zdobyli gospodarze, którzy przegrywali 6:8. Świetne spotkanie w drużynie przyjezdnych rozgrywał Patryk Strzeżek, który wyprowadził swój zespół na prowadzenie (10:7). Gospodarze nie rezygnowali i zrobiło się 11:9 dla jastrzębian. Ostatecznie to przyjezdni mogli cieszyć się z dwóch punktów wygrywając tie-breaka (15:11).

 

 

Cuprum Lubin – Jastrzębski Węgiel 2:3 (25:17, 25:22, 22:25, 21:25, 11:15)

 

MVP: Patryk Strzeżek 

 

 

Składy zespołów:

 

Cuprum Lubin: Dawid Gunia, Łukasz Kaczmarek, Maciej Gorzkiewicz, Robert Täht, Keith Pupart, Marcus Böhme, Paweł Rusek (libero) oraz Mateusz Malinowski, Adam Michalski, Grzegorz Łomacz

 

Jastrzębski Węgiel: Damian Boruch, Maciej Muzaj, Jason DeRocco, Grzegorz Kosok, Lukas Kampa, Salvador Hidalgo Oliva, Jakub Popiwczak (libero) oraz Sebastian Schwarz, Patryk Strzeżek, Maciej Ernastowicz

 

 

 

Źródło: Informacja własna