Dustin Watten: „Od teraz wszystkie mecze będą ciężkie”

Cerrad Czarni Radom w ostatniej kolejce PlusLigi byli o krok od pokonania PGE Skry Bełchatów za trzy punkty. Ostatecznie jednak podopieczni trenera Roberta Prygla dopisali do swojego konta jedno „oczko”. Teraz radomian czeka spotkanie z LOTOSEM Treflem Gdańsk, które również nie będzie należało do najłatwiejszych.

 

Była szansa na komplet

 

Radomianie dobrze rozpoczęli mecz z PGE Skrą Bełchatów, ale potem ich siły słabły, co wykorzystali goście i wygrali po tie-breaku. „Ja osobiście nie skupiam się na punktach, które mamy. Myślę, że sposób w jaki przygotowywaliśmy się do tego meczu i jak rywalizowaliśmy z PGE Skrą i jestem z tego zadowolony. Może gdybyśmy zagrali swoją siatkówkę przez całe spotkanie, to wtedy wygralibyśmy za trzy punkty. Skupiam się na całym procesie przygotowań do meczu, a nie samej grze i uważam, że wyszło nam to świetnie. Oczywiście chcemy wygrywać i zdobywać jak najwięcej punktów, ale dzisiaj nie udało nam się zgarnąć kompletu, chociaż walczyliśmy” – powiedział po spotkaniu libero Cerrad Czarnych Radom, Dustin Watten. Siatkarz znalazł również przyczynę, która spowodowała, że ostatecznie to bełchatowianie mogli cieszyć się ze zwycięstwa i dwóch punktów: „Zaczęli zagrywać bardzo mocno, piłki przetaczały się po siatce i wpadały w nasze boisko. Musieli ryzykować, żeby pozostać w grze i im się to opłaciło. Wydaje mi się, że nam zabrakło pewności, szczególnie w tym piątym secie”.

 

 

Nie ma dużego pola manewru

 

Cerrad Czarni Radom muszą radzić sobie bez Łukasza Wiese, co oznacza, że Wojciech Żaliński i Tomasz Fornal nie będą mieli czasu na odpoczynek. W zespole z Radomia podczas meczu z PGE Skrą pojawił się Jakub Urbanowicz, który wraca do gry po kontuzji. „Brakuje nam Łukasza Wiese, który nabawił się kontuzji i teraz praktycznie nie mamy rotacji na tej pozycji. Wojtek i Tomek świetnie wykonują swoje zadanie, jak to pokazali dzisiaj, podobnie jak Kuba, który wszedł i pokazał się z dobrej strony. Myślę, że podobnie jak na początku roku będą silni i nie opadną z sił” – powiedział Watten.

 

 

Wygrać w Gdańsku

 

Radomianie następne spotkanie ligowe zagrają z LOTOSEM Treflem Gdańsk i chcą wygrać je za pełną pulę punktów.Jak mówi libero Cerrad Czarnych Radom, każdy kolejny mecz będzie trudniejszy od poprzedniego, ponieważ każdy zespół chce wygrywać za trzy punkty. „Od teraz wszystkie mecze będą ciężkie, ponieważ każdy będzie chciał zgarnąć tak wiele punktów, jak to tylko możliwe. LOTOS jest kolejnym silnym fizycznie zespołem, który będzie chciał nas pokonać, ale my też chcemy wygrać. Myślę, że podobnie jak w meczu z PGE Skrą kluczowe będzie przyjęcie i zagrywka” – zakończył Dustin Watten.

 

 

 

Z Dustinem Wattenem rozmawiała Olga Król